Piłkarze drugiej ligi tradycyjnie już dokonali oceny murawy na wszystkich stadionach, na których rozgrywane były ligowe spotkania. Tym razem stadion MOSiR-u w Radomiu został oceniony niżej niż w poprzednich latach. Według oceny piłkarzy, obiekt, na którym mecze rozgrywa Radomiak plasuje się na ósmym miejscu w stawce 18 stadionów.
Ligowcy ocenili murawę na MOSiR-ze na 3,17 w skali 1-5. To najniższa ocena i pozycja radomskiego obiektu w trzech ostatnich sezonach, czyli od momentu, kiedy powstało zestawienie. Radom zaliczył duży spadek zwłaszcza w porównaniu do zeszłego roku, kiedy murawa MOSiR-u była piątą najlepszą w lidze ze średnią ocen 3,65. W pierwszym roku zestawienia, stadion "Zielonych" otrzymał ocenę 3,54, która dała mu siódmą pozycję w lidze.
Surowa ocena potwierdza słowa trenera Dariusza Banasika, który w trakcie rundy wiosennej narzekał na przygotowanie murawy na obiekcie MOSiR-u. Co ciekawe, na murawę narzekali nie tylko piłkarze Radomiaka, ale także... sędziowie. Jeden z nich zauważył po meczu, że w porównaniu do poprzedniego sezonu, płyta boiska znacznie się pogorszyła.
Co ciekawe, patrząc na zestawienie stanu muraw w Fortuna 1. Lidze, radomski obiekt byłby jeszcze bliżej końca stawki. MOSiR zająłby 11. miejsce w stawce 20 obiektów, nieznacznie wyprzedzając murawę stadionu w Jastrzębiu-Zdrój. Tę samą, która rok wcześniej uchodziła za... trzecią najlepszą w lidze. Podobnie niewielką przewagę Radom ma nad Opolem i Olsztynem. W przerwie między sezonami zarządcy obiektu powinni solidnie popracować nad tym, żeby nie najeść się wstydu na zapleczu ekstraklasy. Choć biorąc pod uwagę, że na MOSiR-ze gra więcej niż jeden zespół, wydaje się to niezwykle ciężkim zadaniem.













Napisz komentarz
Komentarze