Zaledwie kilka dni po zakończeniu sezonu ruszyła lawina transferowych spekulacji. Według doniesień Mateusza Migi z TVP Sport, Michał Kaput znalazł się na celowniku Piasta Gliwice. Świeżo upieczeni mistrzowie Polski szukają wzmocnień do środka pola. - Piast przeczesuje niższe ligi w poszukiwaniu ciekawych zawodników - mówi nam Miga. Oprócz Kaputa, na celowniku gliwiczan znalazł się Tiago Alves z Olimpii Grudziądz.
Wracając jednak do sprawy zawodnika Radomiaka, czy istnieje szansa, że 21-latek powalczy o Ligę Mistrzów razem z "Piastunkami"? - Wiem, że Piast trochę uzależnia ewentualny transfer Kaputa od tego, co stanie się z Patrykiem Dziczkiem. Jeśli Patryk odejdzie, będą szukali jego następcy. Nie jest to pewnie zawodnik, który od razu go zastąpi, ale temat istnieje - zdradza Mateusz Miga.
Środkowy pomocnik do Radomia trafił przed startem obecnego sezonu. Jest wychowankiem WOSiR-u Wyszków, ale przez większość kariery szkolił się w Polonii Warszawa. W minionych rozgrywkach zagrał w 33 meczach "Zielonych", spędził na boisku 2386 minut. W tym czasie zawodnik trzykrotnie trafił do siatki, zaliczył także dwie asysty oraz pięć asyst drugiego stopnia. Łącznie wypracował 10 goli dla radomskiego zespołu. - Nie widziałem Kaputa w akcji, ale zbiera bardzo dobre recenzje wśród skautów. Jego nazwisko często przewija się na giełdzie i interesuje się nim kilka klubów z ekstraklasy - zdradza nam dziennikarz TVP Sport.
Michał Kaput jest jednak związany ważnym jeszcze przez rok kontraktem z Radomiakiem. "Zieloni" rozważą opcje transferu za satysfakcjonującą kwotę, ale udało nam się ustalić, że póki co z klubem nikt się w tej sprawie nie kontaktował. W przeszłości Kaputem mocno zainteresowany był Raków Częstochowa, ale do transferu nie doszło. Piłkarz znajdował się także w orbicie zainteresowań Jagiellonii Białystok.














Napisz komentarz
Komentarze