Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 08:13
Reklama

Leandro: Ten dzień jest dla Hrabiego Radulskiego

Jedna z najważniejszych postaci ostatnich lat w Radomiaku skomentowała mecz z Siarką Tarnobrzeg, awans "Zielonych" i swoją przyszłość w radomskim klubie.
Leandro: Ten dzień jest dla Hrabiego Radulskiego

Źródło: / fot. Emil Ekert

Leandro Rossi w meczu Radomiaka z Siarką Tarnobrzeg był kapitanem "Zielonych". Choć nie zdobył gola, nie krył radości z awansu drużyny, w której spędził większość piłkarskiej kariery. Powrót do pierwszej ligi Brazylijczyk zadedykował Hrabiemu Zdzisławowi Radulskiemu. - To jest nasza legenda, to są nasze siły - powiedział. - Każdy tutaj wie, jak trudne chwile przeżył po śmierci żony i operacji. Dla nas, dla mnie, ten dzień jest dla niego. Nie wyobrażamy sobie, żeby nie było go z nami na ławce w pierwszej lidze - dodał.

Napastnik przyznał, że awans był upragnionym celem także dla niego. Zwłaszcza, po nieudanych próbach, zwłaszcza z tak mocnym składem. - Trzy lata męczyliśmy się bardzo, pracowaliśmy ciężko. Taki jest sport, nie zawsze wychodzi tak, jak chcemy. Tak szczerze, od kiedy tutaj jestem, to teraz mamy najlepszy skład. Mamy bardzo fajnego trenera, od kiedy jest z nami pierwszy dzień powiedział: skupiamy się na robocie, bo widzę w was talent. Wiem co było, ale skupiamy się na tym, co będzie - powiedział.

W meczu z Siarką Tarnobrzeg Brazylijczyka nie oszczędzali rywale. Leandro na murawie leżał kilkanaście razy, a sędzia odgwizdał na nim blisko 10 przewinień. - Jestem już przyzwyczajony do tego. Po meczu wszystko boli, ale trzeba sobie radzić. Dla mnie najważniejsze, że zrobiliśmy awans. W Brazylii piłka nożna jest religią, z tego się cieszymy - przyznał.

Jaka będzie przyszłość Leo? - Na 99 proc. zostaję w Radomiaku. Zarząd wie, czego oczekuję i liczę, że zostanę nie tylko na kolejny rok, ale na dwa, trzy lata - wyznał. 

A czy Brazylijczyk liczy na koronę króla strzelców? Wciąż przewodzi ligowej klasyfikacji. - Nie patrzę na to, mamy awans, to jest najważniejsze. Jeśli będzie król strzelców to fajnie, ale najważniejszy jest awans - skomentował. Przypomnijmy, że dwa gole dadzą Leandro wejście do "klubu 100". - Nie mogę się już doczekać setnej bramki dla Radomiaka! - powiedział napastnik. A czy będzie to w tym sezonie? Raczej nie, bo... - Już nie chcę grać, mam dość! - zakończył z uśmiechem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama