Paweł Mogielnicki z portalu 90minut.pl ponownie pokusił się o analizę sytuacji w drugiej lidze. Dzięki temu poznaliśmy aktualna sytuację Radomiaka Radom w walce o pierwszą ligę, już po meczu Widzewa Łódź z Olimpią Grudziądz. Co "Zieloni" muszą zrobić, aby świętować awans na zaplecze ekstraklasy? Oprócz najbardziej oczywistej ścieżki - zwycięstwa z Siarką, istnieją trzy inne ścieżki wywalczenia promocji już po meczu z tarnobrzeżanami.
Miejsce w pierwszej trójce zagwarantuje radomianom także remis, jednak wówczas Olimpia Grudziądz musi przegrać z Elaną Toruń. Inną opcją jest remis przy jednoczesnym podziale punktów grudziądzan z torunianami oraz braku wygranej Widzewa Łódź z GKS-em Bełchatów. Co ciekawe, awans Radomiakowi może dać nawet... porażka. Wtedy jednak swoje mecze muszą przegrać i Olimpia Grudziądz i Widzew Łódź.
Według wyliczeń Mogielnickiego, Radomiakowi do awansu wystarczy jedno zwycięstwo w dwóch ostatnich kolejkach. Wtedy "Zieloni" osiągną minimalną liczbę punktów, dającą promocję - 59. Obecne procentowe szanse radomian na awans wynoszą aż 98,9 proc. Co ciekawe, sobotni rywal lidera rozgrywek, Siarka Tarnobrzeg, ma aż 54,9 proc. szans na spadek do trzeciej.
Oczywiście wszelkie wyliczenia opierają się jedynie na matematyce i nie zmieniają jednego - celem i spełnieniem oczekiwań będzie przypieczętowanie awansu wygraną Radomiaka.














Napisz komentarz
Komentarze