Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 21 stycznia 2026 19:50
Reklama

Kierowcy przeładowanych dostawczaków z mandatami

11 przeładowanych samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony skontrolowano przez kilka godzin na ulicach Radomia. Najcięższy ważył prawie 6 t, czyli ok. 2,5 t za dużo. Pozostałe niewiele mniej.

W środę (29 sierpnia br.) po południu i wieczorem mazowieccy inspektorzy transportu drogowego patrolowali radomskie ulice nieoznakowanym radiowozem. Swoją uwagę skupiali na pojazdach, które mogą być przeciążone i w nieodpowiednim stanie technicznym. Sprawdzali też uprawnienia i trzeźwość kontrolowanych kierowców.

Przez kilka godzin zatrzymali w różnych częściach miasta i następnie skierowali na wagę łącznie 11 samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. W rzeczywistości każdym przewożono za dużo towarów.

Niechlubnym rekordzistą wagowym tego dnia był renault master, na którego przestrzeni ładunkowej znajdowały się palety z betonowymi bloczkami. Pojazd ważył wraz z ładunkiem o 2,4 t za dużo, czyli 5,9 t. Niewiele mniej ważyły również „dostawczaki” przewożące drewno, dokumenty do zniszczenia, metalowe panele ogrodzeniowe i elementy estradowe.

Kierujący przeładowanymi „dostawczakami” zostali ukarani mandatami. Otrzymali też zakaz dalszej jazdy do czasu rozładunku nadmiaru towarów. Ponadto w jednym z zatrzymanych do kontroli pojazdów podróżowało 8 osób, a zgodnie z przepisami mógł on przewozić maksymalnie 7 osób. W tym przypadku kierowca będzie musiał zapłacić dwa mandaty.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama