Mural przy obwodnicy powstał za zgodą MZDiK, po uprzedniej akceptacji projektu. Autor sam zgłosił się do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji z propozycją upiększenia na własny koszt betonowych płyt wzdłuż ruchliwego skrzyżowania. - Uznaliśmy, że jest to ciekawy projekt, tym bardziej, że wcześniej wandale zdążyli już pomazać ekrany – informują przedstawiciele MZDiK.
- Chciałem podnieść estetykę tego fragmentu Południa, szczególnie że sam mieszkam niedaleko tego miejsca i takie szare mury nie wyglądały zbyt dobrze. Koncepcja tego, co ma być tam namalowane, zmieniała się w miarę tworzenia kolejnych elementów dzieła. Ostatecznie postawiłem na połączenie kilku technik - powiedział Dariusz Michalczyk.
Autor malunku u zbiegu ulic Kuronia i Walentynowicz współpracował już między innymi ze Spółdzielnią Mieszkaniową Południe (malował swoje dzieła na płotach na tym osiedlu) oraz ze szkołą przy ulicy Czarnoleskiej i „samochodówką”, gdzie wykonywał dekoracje do różnych przedstawień i murale wewnątrz obiektów. Dariusz Michalczyk jest magistrem sztuki, ukończył Liceum Plastyczne w Radomiu oraz Wydział Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego.
Komentarz redakcji.
Pierwsze propozycje zamalowania muralami nieestetycznych betonowych ekranów akustycznych padły już w 2014 roku na blogu ObiektywnyRadom. Wtedy MZDiK w odniesieniu do propozycji stwierdził, że część ekranów chce udostępnić osobom zajmującym się graffiti. MZDiK zastrzegł, że gotowe obrazy nie mogą zawierać wulgarnych haseł, szerzyć nienawiści ani naruszać godności innych osób. Po 4 latach od propozycji zaproszenia artystów do tworzenia murali na ekranach akustycznych powstało pierwsze dzieło. Mamy nadzieję, że na tym się nie skończy.














Napisz komentarz
Komentarze