Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 22 stycznia 2026 00:48
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na kolejny odcinek z z cyklu "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.

Pobicie kamienicznika

Głośny w Radomiu kamienicznik Szlama Zajdenweber, znany z przydomka Podły został dotkliwie pobity przez jednego ze swoich lokatorów Moszka Szapirę.
Powodem pobicia była eksmisja.
Trybuna nr 14, 9 kwietnia 1937

Konferencja w magistracie
w sprawie sądownictwa
W magistracie radomskim odbyła się konferencja z udziałem przedstawicieli władz miejskich, sądownictwa, palestry, przemysłu i handlu w sprawie podjęcia zbiorowej akcji w celu zbudowania gmachów sądowych w Radomiu.
W konferencji wziął udział prezydent szczawiński, prezes sądu okręgowego Bobkowski, ławnicy: Grzecznarowski, Suliga, Ćwięk i Rottenberg, radni: dr Fastman, adw. Świątkowski i adw. Wasilewski, imieniem przemysłu inż. Włoczkowski, z ramienia zrzeszeń kupieckich – p. Łagodziński.
Wobec groźby likwidacji sądu postanowiono niezwłocznie wysłać delegację do władz ministerialnych, Ministerstwa Sprawiedliwości i Min. Skarbu z interwencją w sprawie wzniesienia gmachu sądowego w bieżącym sezonie budowlanym.
Trybuna nr 16, 16 kwietnia 1937

Krwawe zajścia w Radomiu
PAT. W dniu 21 kwietnia rb w godzinach rannych przed gmachem Funduszu Pracy w Radomiu zebrał się tłum bezrobotnych w liczbie paruset osób i usiłował wtargnąć do gmachu wybiwszy uprzednio szyby w biurach Funduszu Pracy i mieszczącym się obok towarzystwie dobroczynności „Kropla Mleka”. W lokalu „Kropli Mleka” znajdowała się wówczas większa ilość dokarmianych przez towarzystwo niemowląt i drobnych dzieci ubogich rodzin radomskich. Wezwania trzech policjantów, pełniących służbę przed gmachem Funduszu nie odniosły skutku.
Przeciwnie, podburzony tłum natarł na nich obrzucając ich kamieniami. Działając w obronie własnej, policjanci zmuszeni byli użyć broni. Jeden z nacierających napastników Walenty Kwietniewski został ciężko raniony i przewieziony do szpitala, niebawem zmarł. Przybyły na miejsce zajścia oddział policji przywrócił spokój, rozpraszając zebranych i zatrzymując kilkunastu prowodyrów.
Trybuna nr 17, 23 kwietnia 1937

Tragiczna śmierć żony
radnego Zylberberga
Na ul. Żeromskiego 23 wydarzył się wstrząsający wypadek. We wtorek 12 bm o godz. 18-ej w czasie zawieszania firanek ześlizgnęła się z parapetu okna i spadła na bruk żona radnego J. Zylberberga.
Wskutek pęknięcia czaszki i wylewu krwi Zylberbergowa poniosła śmierć na miejscu.
Zmarła, jak opowiadają naoczni świadkowie, leżała w kałuży krwi blisko 20 minut, aż przybyła pomoc. Makabryczne wrażenie sprawiał widok tragicznie zmarłej, okrytej spadłą białą firanką, którą kurczowo ściskała.
Trybuna nr 15, 15 kwietnia 1938


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Anonim 15.04.2018 17:48
tylko Trybuna była w Radomiu ???

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama