Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 05:52
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Zapomniany i zabawny zwyczaj świąt. Wiedzieliście?

Liturgiczny wymiar świat dziś niekiedy schodzi na dalszy plan. Na dawnej wsi był niezwykle ważny. Wielką wagę przykuwano do pasterki. Drugiego dnia świąt w kościele było zabawnie, bo uczestnicy mszy obrzucali się...owsem.

Zabytkowy kościół św. Doroty z Wolanowa jest jednym z eksponatów Muzeum Wsi Radomskiej. Spotykamy się tu z etnografem ze skansenu, z Justyną Górską-Streicher. Kościół specjalnie na święta został przyozdobiony. Są choinki i szopki wykonane przez ludowych artystów. Miejsce i okazja skłaniają do rozmowy o nieco zapomnianym dziś, a kiedyś niezwykle ważnym liturgicznym wymiarze świąt. - Święta Bożego Narodzenia, ten czas i najważniejszy moment, w którym uczestniczyła cała społeczność wiejska, to pasterka. Samo wyjście i spacer na pasterkę były bardzo ważne. To spacer całej społeczności – opowiada Justyna Górska-Streicher, etnograf z Muzeum Wsi Radomskiej.

 

skansen2

Choć nie było to nigdzie zapisane, to uczestnictwo w pasterce było uznawane przez mieszkańców dawnej, radomskiej wsi jako obowiązkowe. Po Wigilii był to początek świętowania i radości, jakie niosły z sobą święta Bożego Narodzenia. Niepraktykowaną już dziś, a wywołującą wiele radości wśród uczestników, była tradycja drugiego dnia świat, w którym wspominany jest pierwszy męczennik chrześcijański św. Szczepan. Został on ukamienowany, a na pamiątkę tego wydarzenia uczestnicy mszy obrzucali się owsem. - Najbardziej aktywnie uczestniczyła w tym młodzież, a cała zabawa polegała na tym, żeby dość dokładnie obsypać się owsem. W wiekach średnich księża zmiatali ten owies i karmili nim kury, zatem ten zwyczaj nie przeszkadzał im bardzo, ale z czasem uznano go za nieco obraźliwy i urągający powadze kościoła katolickiego – mówi Justyna Górska-Streicher.

skansen3

Nie tylko w kościele, ale i w chatach w skansenie odkrywamy bożonarodzeniowe aranżacje. Opowiadają one o tym, jak dawniej święta celebrowali mieszkańcy wsi, pokazują co jadano, czym zdobiono izby i jakie świąteczne zwyczaje obowiązywały na dawnej radomskiej wsi


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

radomir 25.12.2017 21:24
wow ale smakolyki mniam mniam Wesolych Swiat zycze !

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 25.12.2017 18:11
Z tym, że obsypuje się owsem ksieży na pamiątkę ukamienowania św. Szczepana.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 25.12.2017 18:05
U nas ta tradycja jest nadal żywa.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama