Radom dołączył do grona miast, w których 24 grudnia fundacja zorganizowała kolację dla osób samotnych. Spotkanie odbyło się w Zespole Szkół Budowlanych przy ul. Kościuszki. Mógł przyjść każdy, kto czuł się samotny; warunkiem koniecznym do spełnienia, by uczestniczyć w Wigilii, była trzeźwość.

Jak opowiada Mikołaj Rykowski z fundacji "Wolne miejsca" z Katowic, wszystko zaczęło się 18 lat temu, kiedy razem z żoną zaprosił jedną osobę, żeby wykorzystać tradycyjne, wolne miejsce przy stole. - Drażniło mnie, że przygotowujemy coś dla nikogo. Powiedziałem żonie, że albo zaczniemy to wykorzystywać, albo nie robimy tego w ogóle. Poszło w zaproszenia. Zaprosiliśmy naszego sąsiada – opowiada Mikołaj Rykowski z fundacji „Wolne miejsce” z Katowic; to stamtąd tradycja przeniosła się do wielu innych miast w Polsce.
Po tej wieczerzy państwo Rykowscy zaprosili sąsiada ponownie za rok. Wówczas on spytał czy może o tym powiedzieć innym osobom.
W kolejnych latach samotnych gości w domu państwa Rykowskich przybywało. W końcu zabrakło miejsca. - Doszło do braku miejsca przy domowym stole. Wtedy przenieśliśmy się do prowadzonej przez nas restauracji, ale i tam zabrakło miejsc. W parku, w którym mieści się nasza restauracja jest hala. Udało się nam namówić władze do nieodpłatnego najmu tej hali wystawowej - dodaje Mikołaj Rykowski.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
W ostatniej Wigilii w tej hali w Katowicach uczestniczyło ok. 2 tysięcy osób. W sumie we wszystkich miastach na wieczerze organizowane przez fundację przyszło w ubiegłym roku ok. 6 tysięcy osób. Fundacja organizuje też spotkania dla Polaków mieszkających za granicą.















Napisz komentarz
Komentarze