Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 05:23
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Eksadni PO: Byliśmy szykanowani

Byliśmy szykanowani, nie mogliśmy wypełniać swoich obowiązków, jako radni, w należyty sposób – twierdzą Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz i Marcin Kaca, którzy wystąpili w poniedziałek z Platformy Obywatelskiej; teraz są radnymi niezależnymi.

Choć to radni zaprosili dziennikarzy na konferencję, to zwrócili się do nich z prośbą o „uszanowanie okresu przedświątecznego i nie zadawanie pytań”. Złożyli za to oświadczenia i zapowiedzieli, że do dyspozycji będą po świętach.

Jako pierwsza, o powodach odejścia z Platformy Obywatelskiej, mówiła radna Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz. - To była trudna decyzja, jedna z najtrudniejszych, jakie musiałam w życiu podjąć. Od jakiegoś czasu głośno mówiło się w szeregach Platformy Obywatelskiej, że nie ma dla mnie w niej miejsca; że składam interpelacje, że zadaję dużo trudnych i dziwnych pytań. Te głosy nasiliły się 2 grudnia po wyborach w strukturach Platformy Obywatelskiej – zaczęła radna.

Jak wyjaśniła Pastuszka-Chrobotowicz, jednym z głównych powodów odejścia ze struktur było celowe blokowanie jej działań. - Nie mogłam w sposób sprawny, właściwy, w taki sposób, w jaki powinnam pełnić mandat radnej rady miejskiej, nie mogłam tego robić. Z informacji uzyskiwanych od pracowników urzędu miejskiego i najbliższego otoczenia pana prezydenta wynikało jasno, że jako radna Platformy Obywatelskiej jestem szkalowana, ośmieszana, podważane są moje kompetencje przez zaplecze polityczne pana prezydenta. Mówiło się też o tym głośnio, że jako radna Platformy Obywatelskiej nie będę mogła załatwić żadnej sprawy dla mieszkańców tego miasta, dla mieszkańców mojego okręgu wyborczego – żaliła się dziennikarzom radna.

Pastuszka-Chrobotowicz mówiła również o tym, że mimo wielokrotnych rozmów na ten temat zarówno z prezydentem Radosławem Witkowskim, jak i przewodniczącym klubu radnych PO Wiesławem Wędzonką, nie została podjęta żadna interwencja.

Radna zwróciła się też do prezydenta: - Panie prezydencie, to nie drobne osobiste interesiki zadecydowały, że zdecydowałam się odejść z Platformy, ale brak woli, chęci jakiejkolwiek współpracy pana zaplecza politycznego. Prawda jest jedna, trzeba z ludźmi rozmawiać, trzeba ludzi szanować i nie wolno ludzi traktować jak wrogów. Ja jestem gotowa do rozmów o przyszłości miasta i budżecie na 2018 rok; czekam na pana ruch.

Radny Marcin Kaca także mówił o tym, że długo znosił m.in. krytykę, brak uznania i szykany. - Zawsze praca na rzecz miasta i jego mieszkańców była dla mnie priorytetem, dlatego bardzo długo znosiłem utrudnienia, szykany i przeszkody, które w mojej pracy spotykały mnie ze strony władz miasta. Być może były spowodowane wewnętrznymi zaszłościami związanymi z wyborami wewnętrznymi w Platformie, wyborami samorządowymi. W wyborach samorządowych startując z pierwszego miejsca uzyskałem bardzo dużą liczbę głosów, co pozwoliło mi zdobyć mandat radnego i służyć moją pracą i wykształceniem miastu oraz jego mieszkańcom. Niestety, moje starania i wysiłki spotkały się nie tylko z brakiem uznania ze strony pana prezydenta i jego otoczenia, ale także z bezprzykładną, nieuzasadnioną krytyką, a nawet szykanami, co było dla mnie bardzo niezrozumiałe – wyjaśnił radny Marcin Kaca. - Ślubowałem miastu i mieszkańcom. Chcę być wierny tej idei i własnym przekonaniom, z dala od intryg i knowań dworu pana prezydenta. Dalej będę służył, ale już jako radny niezależny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Tralalala 22.12.2017 07:06
Raptem wszystko nie tak - chyba nie przypadek ze niedługo wybory samorządowe. Skoro tacy nieporadni w swojej partii PO - to również nieporadni w wypelnianiu obowiązków. Nic ci radni dla miasta, osiedla nie zrobili to teraz mają wytłumaczenie - szkalowani. A przez poprzednie lata nie i do tej pory nic dla swojego osiedla. Droga na osiedlu Wośniki - masakra. Po płytach betonowych z dziurami jeździ pan radny. Przez trzy lata nic się nie poprawiło bo radny był "szkalowany ". Lubię się szczerze śmiać. ....

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
dem 21.12.2017 14:20
Brawo. Trzymam kciuki bo ta władza boi się panicznie prawdy!!!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 21.12.2017 12:50
A ten niby pracownik UM to przypadkiem nie niedawno zwolniony znajomy taty?

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Tomek 21.12.2017 12:19
No nie wiem. A może zdają sobie sprawę, ze radomska Platforma poniesie klęskę w najbliższych wyborach samorządowych więc żeby nie stracić posady warto przytulić się do PISu? Luźna myśl:)

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
tez 21.12.2017 12:13
konkrety a nie nowomowa pisowska

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama