Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 01:43
Reklama

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na nowy cykl "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.
Z pożółkłych szpalt

Źródło: Fot. archiwum CoZaDzien.pl

Michał Korczak zmarł w Radomiu


W szpitalu św. Kazimierza w Radomiu zmarł z odniesionych ran mieszkaniec Przytyka – Michał Korczak – znany działacz narodowy w Przytyku.

Korczak został ciężko pobity przez nieznanych osobników z namowy odpalonego konkurenta jego córki.

W związku z tym rozeszła się w Radomiu nieprawdziwa wiadomość, że ofiarą napadu padł b. prezes Stronnictwa Narodowego Wincenty Korczak.

Trybuna, 1936, nr 5

 

 

Z teatru

Dowiadujemy się że teatr Ziemi Kielecko-Radomskiej Oddział II pod kierownictwem Jana Otrembskiego, doświadczonego inscenizatora osiedla się na stałe w Radomiu i dawać będzie

przedstawienia w teatrze Rozmaitości.

Pierwsze przedstawienie odbędzie się w piątek 25 grudnia. Odegrana będzie głośna sztuka węgierskiego autora „Muzyka na ulicy”.

Trybuna, 1936, nr 7

 

 

O nadanie Krzyża Niepodległości dla m. Radomia

Magistrat na posiedzeniu swym w dniu 13 bm uchwalił wystąpienie do Kapituły Krzyża i Medalu Niepodległości o nadanie Radomiowi Krzyża Niepodległości z Mieczami.

Wystąpienie to będzie odpowiednio przez Zarząd Miejski umotywowane i poparte przez miejscowe organizacje, które w latach Rewolucji brały czynny udział w walce z caratem o Niepodległość i Socjalizm.

Trybuna, 1937, nr 51

 

 

Wykryto skarb w Przytyku

Mieszkaniec Przytyka Kubiak, biedny wyrobnik otrzymał niedawno list od krewnego z Argentyny, w którym donosi, że na piaskach w pobliżu kościoła zakopał przed wyjazdem z Polski skarb – 30 funtów monet złotych.

Nie mogąc już wrócić do Polski, wyjawił tajemnicę skarbu i nakreślił teren poszukiwań.

Kubiak porozumiał się z dozorcą kościelnym wzamian za pomoc przyrzekł mu część skarbu.

Pewnej nocy Kubiak udał się z łopatą na plac kościelny. Odtąd wszelki ślad po nim zaginął. Oszukany dozorca kościelny doniósł o wypadku policji.

Trybuna, 1937, nr 53

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama