Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 23 stycznia 2026 01:04
Reklama

Szef zalega z ZUS-em? Zgłoś go

Przewaga legalnego zatrudnienia nad pracą „na czarno” jest bezsprzeczna. Co jednak zrobić, gdy pomimo potrącania składek z naszej pensji pracodawca nie odprowadza ich do ZUS?

Z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jasno wynika, że każdy podmiot jest zobowiązany do realizacji konkretnych, ściśle określonych obowiązków. Jednym z takich obowiązków jest to, że za każdy miesiąc kalendarzowy trzeba opłacać należne składki. Zadanie to zostało przypisane płatnikom składek, czyli przedsiębiorcom. To oni co miesiąc potrącają część naszego wynagrodzenia i przekazują je do ZUS jako nasze składki. Co jednak w przypadku, gdy pracodawca zatrzymał pieniądze dla siebie? Jako pracownicy korzystamy z pewnej ochrony przepisów prawa, dzięki którym wypłata świadczeń uzależniona jest od składek należnych do opłacenia, a nie tych faktycznie opłaconych. Bardzo ważne jest jednak to, aby raz na jakiś czas sprawdzić stan naszych składek w ZUS. Zyskamy dzięki temu pewność co do właściwego postępowania pracodawcy. Najłatwiej zrobić to przez Internet. Na stronie www.pue.zus.pl po zarejestrowaniu i potwierdzeniu naszej tożsamości możemy między innymi sprawdzić, czy pracodawca na bieżąco opłaca za nas składki lub czy prawidłowo zgłosił członków naszej rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego.

Jeżeli po sprawdzeniu składek naszym zdaniem coś się nie zgadza, to należy zgłosić to w ZUS. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych oraz inne akty prawne dają Zakładowi całą gamę instrumentów prawnych, które pomagają wyegzekwować terminowe realizowanie zobowiązań. Każdy płatnik składek powinien więc mieć świadomość tego, że nie wywiązanie się z obowiązku opłacania składek naraża go na dotkliwe konsekwencje. Oczywiście nie wszystkie środki dyscyplinujące sprowadzają się do wymiaru finansowego, ale ich wspólną cechą niewątpliwie jest dolegliwość wobec nieuczciwych dłużników. Jedną z możliwości jest wymierzenie dodatkowej opłaty, w wysokości do 100 proc. nieopłaconych składek. Taką opłatę Zakład może zastosować nie tylko w przypadku nieopłacenia składek, ale też opłacenia ich w zaniżonej wysokość. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wymierza opłatę dodatkową w drodze decyzji, od której płatnikowi przysługuje odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Inną formą stosowaną wobec płatników składek jest przymusowe dochodzenie należności z tytułu składek. Zgodnie z przepisami składki oraz odsetki za zwłokę, koszty egzekucyjne, koszty upomnienia i dodatkowa opłata, zwane "należnościami z tytułu składek", podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji lub egzekucji sądowej. Na podstawie obowiązujących przepisów Zakład może też wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie płatnika karą grzywny i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z zakresu ubezpieczeń społecznych. Możliwe są także zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika do sądu upadłościowego, wystąpienie do sądu upadłościowego z wnioskiem o pozbawienie prawa prowadzenia działalności gospodarczej lub pełnienia określonej funkcji, wykluczenie wykonawcy z postępowania o uzyskanie zamówienia publicznego w związku z zaleganiem w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne czy też zgłoszenie wniosku do sądu rejestrowego o dokonanie wpisu w Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych lub wniosku o zmianę wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

abcde 07.12.2017 20:53
W samym ZUSie jest taki bajzel w papierach że sami nie wiedzą kto ma płacić, a kto nie. Wołają o składki od osób które zawiesiły lub zamknęły działalność. No ale na KORYTO+ musi być.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
logik 08.12.2017 07:10
Czy ZUS to instytucja dochodowa czy deficytowa? Aby było na Koryto + to musi być dochodowa, ale jak powszechnie wiadomo taka nie jest.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Józek 07.12.2017 18:42
Sygnaliści do akcjii! Bo to słuszne jest! Ale.. wynika z tego że ZUS ma taki bajzel że o tym nie wie. Na całym świecie takie instytucje ścigają i ściągają zadłużenia a u nas trzeba udowodnić że się zapłaciło, pracowało.. etc...

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama