Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 22 stycznia 2026 23:41
Reklama

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na kolejny odcinek z z cyklu "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.
Z pożółkłych szpalt

Źródło: Fot. archiwum CoZaDzien.pl

P. premier w Radomiu

nagradza pilnych urzędników

 

Dnia 28 listopada w godzinach rannych pan prezes Rady Ministrów i minister spraw wewnętrznych gen. Sławoj-Składkowski udał się na inspekcję do Radomia.

Po przybyciu do gmachu starostwa p. premier przejrzał księgę przyjęć interesantów i był obecny przez cały czas przyjmowania ludności przez starostę radomskiego de Tramecourta.

Dla jednego z interesantów – b. więźnia politycznego – p. premier przekazał na ręce starosty pieniądze, potrzebne na opłacenie pół rocznego wpisu w szkole.

Następnie p. premier zwiedził biura starostwa, badając szczegółowo sprawy, załatwiane w referacie karno-administracyjnym i wojskowym za wzorowy porządek w pracy dwaj urzędnicy otrzymali gratyfikację po zł. 150 każdy.

Po odbyciu konferencji ze starostą, p. premier opuścił Radom, udając się do Warszawy.

 

Trybuna, 1936, nr 4

 

 

 

Sensacyjna sprawa o alimenty

 

Mieszkanka Radomia Syma Ehrlich, matka znanego przemysłowca radomskiego, Szamy Ehrlicha wystąpiła na drogę sądową, żądając przysądzenia alimentów 220 zł. Miesięcznie.

W pozwie 72-letnia staruszka nadmienia, że synowie jej Szama Ehrlich i Noech Ehrlich, mimo że są dobrze usytuowani nie chcą utrzymywać jej, odmawiając wszelkiej pomocy.

Powództwo Symy Ehrilch popiera adw. Sobieszczański.

Sprawa znalazła się w czwartek na wokandzie Sądu Okręgowego w Radomiu.

O wyroku napiszemy.

 

Trybuna, 1936, nr 4

 

 

 

Mówią, że...

 

W najbliższych dniach, staraniem lekarzy radomskich, zostanie wygłoszony odczyt na temat: Urok brydżowych wieczorów i dancingowych nocy, a przykry obowiązek niesienia nagłej pomocy chorym bez względu na porę.

 

Trybuna, 1936, nr 4

 

 

 

Wybryk morfinisty

 

W mieszkaniu dr H. Lewina zdarzył się niecodzienny wypadek. Do gabinetu lekarza wpadł w godzinach wieczorowych nałogowy morfinista, inwalida, niejaki Majer i zażądał receptę na morfinę. Wobec odmowy wpadł w szał i steroryzowawszy lekarza i jego małżonkę rozbił apteczkę w poszukiwaniu narkotyku. Ponieważ apteczka nie zawierała morfiny zmusił, dra Lewina siłą do wydania recepty.

Niezwłocznie powiadomiono policję, która w aptece ujęła nałogowego morfinistę.

 

Trybuna, 1936, nr 7


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama