Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 22 stycznia 2026 18:06
Reklama

Felieton: Do Końca roku

Radom – nie marnujmy publicznych pieniędzy”, „Radom zamiast Modlina to aberracja”, „Okno na świat z wybitymi szybami” „Radom znów lotniskiem-widmo?” – to tylko niektóre tytuły, które w mediach ogólnopolskich pojawiły się w kontekście naszego lotniska. Znalazło  się ono również w rankingu najbardziej bezużytecznych portów świata przygotowanym przez Money.pl – polski portal internetowy zajmujący się finansami, gospodarką i ekonomią. Było to chwilę po tym, gdy umowa lotniska z jedynymi liniami latającymi z naszego miasta wygasła. 

 

 

– Co dalej z lotniskiem? – pytają ludzie w całej Polsce. Pomysłów jest wiele. Na jednym z branżowych portali wróciła idea uruchomienia cargo, do którego jednak konieczne są olbrzymie inwestycje. Oczywiście, obecny stan rzeczy, z wizerunkowego punktu widzenia, jest strzeleniem sobie w stopę. Bo jak inaczej nazwać fakt, że nikt (zarówno zarząd spółki Port Lotniczy Radom, jak i właściciel) nie zadbał o to, żeby po zakończeniu umowy z jednym przewoźnikiem, od razu na jego miejscu pojawił się drugi? Wtedy loty odbywałyby się w sposób ciągły, a pasażerowie by nie uciekli. Teraz trwają negocjacje zarówno z potencjalnymi przewoźnikami, jak i inwestorami.  I tylko szkoda, że chętni do latania z Radomia zostali zawieszeni w próżni. Oficjalnie nie wiadomo nic. No, może prawie nic, bo wszystko skrywa tzw. tajemnica handlowa.  Wiemy jedynie, że izraelski inwestor się wycofał, a miasto prowadzi negocjacje z Przedsiębiorstwem Polskie Porty Lotnicze. Nieoficjalnie można usłyszeć, że zainteresowanie PPPL-u zawdzięczamy PiS-owi. A mówiąc prościej – spółka kierowana przez ludzi partii rządzącej ma przykaz solidnego inwestowania w naszym mieście, co może tylko cieszyć. Potencjalny przewoźnik pozostaje jednak czystą zgadywanką. Osobiście obstawiam, że z Radomia najpierw zaczną latać czartery (wyrzucone z Okęcia), a potem, także kierowany przez ludzi PiS-u, LOT albo/i słoweńska Adria, lub utworzony przez byłych pracowników LOT-u Enter Air. Adria ma takie samoloty, które mogłyby latać bez przedłużania pasa i zabierać większą liczbę pasażerów, co w obecnej sytuacji Sadkowa jest niezwykle istotne. Jedno jest pewne – inwestycje są konieczne. Nadal bowiem nie doczekaliśmy się przedłużenia i przebudowy pasa startowego, wybudowania dodatkowych płyt postojowych oraz uruchomienia systemu ILS. Na to, niestety, miasta, jako jedynego właściciela, nie stać. Co więc robić dalej? Czekać na jakąś jasną polityczną decyzję, w momencie gdy prezydent sam jej podjąć nie potrafi? Czy czekać na moment, aż negocjacje z potencjalnym przewoźnikiem się zakończą i coś z Radomia znów zacznie latać? Mimo, że politycy różnych opcji stają na rzęsach, aby radomskie lotnisko uratować (albo zamknąć), śmiało mogę powiedzieć, że rzęsy najlepszym fundamentem nie są. A może się mylę? Może już niebawem dowiemy się czegoś, co nas bardzo zaskoczy i Radom stanie się drugim po Okęciu lotniskiem na Mazowszu, z którego co kilkanaście minut będą odlatywać samoloty? Oby tak się stało! Wtedy z całą odpowiedzialnością powiem, że mój sceptycyzm co do słowności polityków był błędny. Może lotnisko jest nam potrzebne tylko po to, by do niego dopłacać? Jeśli prezydent nie potrafi podjąć męskiej decyzji, co dalej, to podpowiem – trzeba z mieszkańcami zagrać uczciwie i odsłonić karty: tajemnic handlowych i masterplanu. Powiedzieć wprost, ile jeszcze musimy do lotniska dopłacać. Wtedy pomocne będzie referendum. Przecież prezydent tuż po objęciu urzędu dał lotnisku czas na uruchomienie lotów do końca 2014 roku. A ja, widząc ten marazm, również daję czas na przekonanie mnie do słuszności pomysłu lotniska cywilnego w Radomiu. Do końca roku. Później oczekuję konkretów.

I piszę to ja – ktoś, kto nasze lotnisko kocha od dziecka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama