Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 23 lutego 2026 09:48
Reklama

20. rocznica śmierci ks. Sedlaka. W poniedziałek msza

17 lutego mija 20. rocznica śmierci księdza Włodzimierza Sedlaka, niezwykłego duszpasterza, Honorowego Obywatela Radomia, profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, twórcy polskiej szkoły bioelektroniki. 18 lutego o godz. 18 w intencji ks. Sedlaka odbędzie się msza w kościele przy ul. Chałubińskiego.

Poniżej zamieszczamy sylwetkę wybitnego radomianina, a wcześniej wspomnienie Ewy Ways, dziś emerytowanego nauczyciela biologii i przewodnika turystycznego. Od początku pobytu ks. Sedlaka w Radomiu Ewa Ways była z nim związana przez duszpasterstwo.

Pamięta Go starsze i średnie pokolenie mieszkańców Radomia. Szczupła, pochylona sylwetka, bujna, rozwichrzona czupryna, bystre, przenikliwe oczy pod gęstymi brwiami. Na nogach ciężkie, sznurowane trzewiki, z czasem w rekach nieodłączny kostur. Sedlak. Kapłan, oblegany spowiednik, rozchwytywany rekolekcjonista, słuchany przez tłumy kaznodzieja. Profesor KUL, uczony, dociekliwy, przekraczający stereotypy we wszystkim, co robił.

Niewiele było osób, które znały innego Sedlaka, codziennego. Wrażliwy, nieśmiały, z trudem decydował się na kontakty z ludźmi, dopóki - z upływem lat, ubytkiem sił i zdrowia - nie okazały się konieczne.

Potrafił cieszyć się drobiazgami. Radość sprawiała Mu miska pierogów (No, pierogi - non plus ultra! - powiedział kiedyś), domowe ciasteczka (- Chodziło za mną coś słodkiego...), rozkwitłe krzewy magnolii przy ul. Prusa czy rozśpiewane słowiki nad Kosówką. Cieszył się z dowodów ludzkiej pamięci, życzliwości, serdeczności; z listu, telefonu, spotkania w czasie spaceru.("Nie znam tej osoby, a tyle mi miłych rzeczy powiedziała...). Kiedyś byłam świadkiem, jak w czasie spaceru na Pruszakowie przypadł Mu do kolan 60- letni mężczyzna i z płaczem mówił: -Proszę księdza, jak myśmy na te kazania czekali! Ja z Wierzbicy jechałem, żeby posłuchać, ale trudno było się dowiedzieć, bo nie chcieli informować, kiedy ksiądz mówi... Widziałam, jakie to było dla Niego wzruszające.

W czasie pobytu na Świętym Krzyżu któregoś popołudnia chciała się do niego dostać grupa chemików z Politechniki Warszawskiej, ale grzecznie wytłumaczyłam, ze teraz Profesor odpoczywa. Dostałam za to solidną burę: -Ty to masz schematy! Odpoczywa! Nie śmiałabym przerwać Mu drzemki, a tymczasem On chętnie spotkałby się z tymi młodziakami.

Miał duże poczucie humoru i nie stronił od żartowania z siebie. Kiedyś przychodzę, a Profesor: - Patrz, hołota (takie miał powiedzonko), nie mogłem się dziś ubrać... Buty mi nie pasują, ktoś mi kulasy poprzestawiał... A ja lewy but na prawą nogę pakuję... I zaśmiewa się z własnego roztargnienia. W ostatnich latach życia dostał chłodziareczkę, najmniejszą z małych. Bardzo się nią cieszył, aż któregoś dnia zastałam Go w mieszkaniu skulonego, owiniętego w laboratoryjny fartuch. - Chyba się zaziębiłem, bo za często lodówkę otwierałem! Takich obrazków można przywołać bardzo wiele. Jeszcze są tacy, którzy pamiętają. Czy pamięć przetrwa? Stałam w Dzień Zaduszny przy grobie Profesora. Setki zniczy, gromadka modlących się. Usłyszałam za sobą dziecięcy szept:

-Mamo, kto tu leży?... - Ksiądz Sedlak... - To ten, co w domu mówiłaś?... - Tak... 

Ewa Ways, Fot. z archiwum Ewy Ways 

WŁODZIMIERZ SEDLAK - NAUKOWIEC W SUTANNIE

Niezwykły kapłan i jeden z największych naukowców kojarzonych z Radomiem. Filozof przyrody i wybitny biolog, twórca polskiej szkoły bioelektroniki i elektromagnetycznej teorii życia.

Włodzimierz Sedlak urodził się w 1911 roku w Sielcu (dziś dzielnica Sosnowca). Jego biedna górnicza rodzina w poszukiwaniu pracy przeniosła się do Suchedniowa, później do Skarżyska–Kamiennej. Tu Włodzimierz Sedlak ukończył gimnazjum matematyczno-przyrodnicze, by w 1930 roku wstąpić do Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Pięć lat później otrzymał święcenia kapłańskie. Jako ksiądz pracował w Ćmielowie, potem w latach 1939-1948 w Siennie. Tu podczas wojny prowadził tajne nauczanie, po wojnie zaś wystarał się o powstanie Szkoły Rzemiosł i istniejącego do dzisiaj Liceum Ogólnokształcącego.
W 1946 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, gdzie uzyskał dyplom magistra antropologii oraz pedagogiki. W 1951 r. doktoryzował się.
Od 1952 r. mieszkał w Radomiu. Był znany ze swoich niezwykłych kazań w kościele mariackim.  
W 1960 r. ksiądz Włodzimierz Sedlak rozpoczął pracę na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 1966 r. uzyskał tu stopień doktora habilitowanego z biologii teoretycznej i zaczął kierować nowo utworzoną Katedrą Biologii Teoretycznej.
Zaraz też rozpoczął pracę nad bioelektroniką i stał się jednym z prekursorów tej dziedziny na świecie.
Był naukowcem, którego działalność obejmowała wiele różnych dyscyplin, m.in. właśnie bioelektronikę, archeologię, geologię, paleontologię. Stworzył koncepcje bioplazmy (piątego stanu materii obecnego jedynie w organizmach żywych), elektromagnetycznej natury życia oraz powstania życia przy istotnym udziale związków krzemu.
Ks. Sedlak w 1974 r. został profesorem nadzwyczajnym, a w 1980 r. profesorem zwyczajnym. Wydał ponad 20 książek, głównie naukowych, ale również wspomnieniowych, 250 rozpraw i artykułów. Był też autorem scenariusza do filmu pod tytułem „Krzem – pierwiastek młodości". Zmarł w Radomiu w 1993 r. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Radomiu.
Ks. Sedlak jest honorowym obywatelem Sosnowca, Radomia i Skarżyska–Kamiennej. W stulecie jego urodzin radomscy radni ogłosili okres maj 2011 – maj 2012 Rokiem ks. Włodzimierza Sedlaka.


Podziel się
Oceń

Reklama