Przed radomskim szpitalem - to parking czy jezioro?
Parking u zbiegu ulic Lekarskiej i Tochtermana przypomina jezioro. Odważni kierowcy wjeżdżają w olbrzymią kałużę i często mają problem wydostać się z niej. Rozlewisko jest dość głębokie, a pod wodą znajdują się liczne wyboje!
- 05.02.2013 12:28
[gallery id=360]
Na placu wymagającym kapitalnego remontu znajdują się studzienki kanalizacyjne, jednak są one zapchane i nie odprowadzają wody. W efekcie tego część parkingu jest całkowicie zalana. Niektórzy kierowcy decydują się wjechać w głębokie rozlewisko i szybko tego żałują, niestety już po fakcie.
- Wjechałem tutaj, ale przestrzegam innych, bo nie mogłem się wydostać z wody, pod którą znajduje się pełno nierówności. To skandal, że tak wygląda parking w centrum miasta - mówił oburzony pan Michał, którego spotkaliśmy w poniedziałek w opisywanym miejscu.
W październiku zeszłego roku pisaliśmy, że miasto chciałoby wyremontować parking u zbiegu ul. Lekarskiej i Tochtermena, ale na razie nie jest to możliwe. Teren, na którym położony jest parking, ma wielu właścicieli: trzy z działek są własnością miasta, dwie kolejne należą do osób prywatnych oraz skarbu państwa, zaś jedna działka ma aż dziesięciu współwłaścicieli.
- Warunkiem rozpoczęcia inwestycji jest wyjaśnienie i uporządkowanie spraw własnościowych. Nie możemy bowiem rozpocząć jakichkolwiek prac na nie swoim terenie - mówi Dariusz Dębski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.
Reklama













