Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.
- Ja z kolegą jesteśmy u bezdomnych prawie codziennie. Staramy się odwiedzić jak najwięcej miejsc, gdzie mogą przebywać bezdomni- mówi Agnieszka Wójcicka z radomskiej straży miejskiej. - Wspieramy pracujące w Radomiu streetworkerki. Wspólnie wymieniamy się informacjami. Z bezdomnymi bywa różnie, jedni przyjmują tę pomoc, inni sami próbują znaleźć jedzenie czy sobie coś ugotować.
Od czterech lat z bezdomnymi współpracują streetworkerki. Jak przyznaje jedna z nich Agnieszka Wolszczak, efekty zaczynają być widoczne. – Dzięki naszej pracy dwie panie i trzech panów przeniosło się z ulicy do domu dla bezdomnych. To spory sukces, bo były to osoby będące w skrajnej bezdomności – mówi Agnieszka Wolszczak. Te osoby już kolejny miesiąc przebywają w naszym ośrodku, skorzystali z pomocy Caritas, mają dowody osobiste i rozpoczynają nowe życie.
Teraz streetworkerki skupiają się na pomocy tym, którzy mieszkają w pustostanach, czy prowizorycznych szałasach. – Jeździmy z zupą czy herbatą, bo nie wszyscy są w stanie dotrzeć do jadłodajni samemu. Oprócz jedzenia dostają ubrania czy ciepłe kołdry. Oni już wiedzą, że my przyjedziemy i czekają na nas.
Bezdomni są wdzięczni za każdą pomoc. - Dobrze, że przyjeżdzają, bo na samych kanapkach trudno wyżyć. Zazwyczaj jemy to, co znajdujemy na śmietnikach a tu mamy ciepła zupę- mówi Ryszard.
Straż miejska apeluję, by zimą zwracać uwagę na osoby bez dachu nad głową. Jeśli zauważymy taką osobę- leżącą na ławce, czy ziemi- powinniśmy zadzwonić pod numer 986 lub 112.
W Radomiu może być nawet 200 bezdomnych.













