
- Mieliśmy akcję na zwycięstwo w ostatnich sekundach, ale nie trafiliśmy do kosza, a potem przegraliśmy w dogrywce - informuje Wojciech Kamiński, trener Rosy Radom.
W sobotnim meczu nie zagrał Kamil Łączyński, który doznał kontuzji w trakcie pojedynku z Anwilem Włocławek dzień wcześniej. - Myślę, że nie jest to tak poważny uraz jak się na początku wydawało i od początku przyszłego tygodnia powinien wznowić treningi - wyjaśnia szkoleniowiec. W meczu z Goverlą Ivano-Frankivsk pięć minut zagrał Piotr Kardaś, który jednak odczuwa jeszcze skutki urazu po zeszłotygodniowym turnieju w Bielsku-Białej.
Niestety, w Katowicach radomianie zmagają się nie tylko z rywalami, ale również, a może przede wszystkim z urazami. Nie mniej jednak, trener Wojciech Kamiński zbierze dużo pożytecznego materiału do analizy.
Rosa Radom - Goverla Ivano-Frankivsk 98:94 (po dogrywce)













