Zgodnie z danymi Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu, w sierpniu bezrobocie wzrosło o 84 osoby, z czego 9 osób to mieszkańcy miasta, a 75 - powiatu. Ogółem bez pracy pozostaje 37 tys. 778 osób: 21 tys. 141 to bezrobotni z powiatu grodzkiego, a 16 tys. 637 powiatu ziemskiego. Co gorsza, nie zmienia sytuacja ludzi młodych na rynku pracy. 5 tys. 777 - to liczba osób do 25 roku życia bez zatrudnienia. Z miesiąca na miesiąc coraz większe problemy ze znalezieniem pracy mają w naszym regionie kobiety. Tylko w ostatnim miesiącu w urzędzie pracy zarejestrowano 284 panie. Jak wynika z informacji Głównego Urzędu Statystycznego, w lipcu stopa bezrobocia w mieście wyniosła 22,6%, a w powiecie 30%.
Zapowiada się, że jesień przyniesie kolejny wzrost bezrobocia.
- Ożywienia w gospodarce nie widać, a głównie właśnie od tego zależy to, czy właściciele firm decydują się na zatrudnienie nowych pracowników. Pamiętajmy również o tym, że większość środków na aktywne formy walki z bezrobociem już się skończyło. Umowy zostały podpisane i w tej chwili są realizowane. Pozostały nam jeszcze pieniądze dla ludzi po 50 roku życia na założenie własnej działalności gospodarczej. Ale jest to tylko grupa kilkudziesięciu osób - dodaje dyrektor Bakuła.
Szansą dla bezrobotnych mogą być IX Radomskie Targi Pracy, które odbędą się 3 października w pomieszczeniach Sali Koncertowej Urzędu Miejskiego przy ulicy Żeromskiego 53, w godzinach od 10 do 14.











