Do zdarzenia doszło 30 października ok. godz. 17.30 na ul. Beliny-Prażmowskiego w Radomiu. Na ratunek potrzebującemu pomocy mężczyźnie został wysłany zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu lekarz zdecydował o przewiezieniu 34-latka do szpitala. - W pewnym momencie do chorego podszedł mężczyzna, który poinformował, że zaopiekuje się rowerem i odprowadzi go do domu pacjenta - relacjonuje Elżbieta Cieślak, rzecznik Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. - Niestety okazało się, że mężczyzna wykorzystał całą sytuację i ukradł rower.
Jak podkreśla Cieślak, sprawa jest pilna i poważna, ponieważ rower jest bardzo ważnym środkiem transportu dla chorego mężczyzny. - Wiemy, że aby go kupić, nasz pacjent wydał wszystkie zaoszczędzone pieniądze, które odkładał bardzo długo - wyjaśnia rzecznik pogotowia.
- Chcemy zaapelować do mężczyzny, który ukradł rower naszemu pacjentowi, o jego zwrot. Rower, można zupełnie anonimowo zostawić przez całą dobę w Ambulatorium Pogotowia Ratunkowego przy ul. Tochtermana 1. Wierzymy, że sprawca kradzieży roweru choremu wykaże choć odrobinę empatii i odda rower - zaznacza Elżbieta Cieślak.














Napisz komentarz
Komentarze