To wielki sukces – uważa Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike Polska. – Uruchamiając w tym roku system z prawdziwego zdarzenia w Radomiu spodziewaliśmy się, że wypożyczeń będzie bardzo dużo. Rzeczywistość przerosła jednak nasze oczekiwania. Widać wyraźnie, że radomianie pokochali rowery. Cieszy też polityka władz miasta, które inwestują w infrastrukturę rowerową i aktywnie zabiegają o rozwój systemu promując tę ideę wśród użytkowników i przedsiębiorców.
Na poparcie swoich słów Nextbike prezentuje dane. - Najchętniej użytkownicy wypożyczali rowery w czerwcu z rowerów skorzystano 34 517 razy. Dzienny rekord padł jednak w maju – w piątek, 19 maja rowery wypożyczono 1822razy. To średnio ponad 6 wypożyczeń na dobę w przeliczeniu na rower. Średni czas wypożyczenia roweru w tym sezonie wynosił 19 minut i 58 sekund. Najpopularniejszą stacją roweru miejskiego znajdowała się przy pl. konstytucji oraz na ul. Traugutta tuż przy radomskim dworcu.
To był udany sezon – mówi prezydent Radomia Radosław Witkowski. - Liczba wypożyczeń potwierdziła to, co radomianie jednoznacznie powiedzieli nam już podczas testów systemu roweru miejskiego, czyli że chcą takiej alternatywy dla jazdy samochodem lub autobusem. Bardzo się też cieszę, że pozyskaliśmy dwóch pierwszych partnerów prywatnych, którzy wspólnie z nami chcą rozwijać sieć wypożyczalni. Mam nadzieję, że za ich przykładem pójdą kolejni i otwierając następny sezon będziemy mogli przedstawić radomianom jeszcze lepszą ofertę, czyli więcej wypożyczalni i więcej rowerów.
Duża liczba wypożyczeń sprawia, że jednoślady szybciej się psują. - Są to różne naprawy poczynając od napompowania kół w rowerach, sprawdzenie wszystkich śrub, ponowne założenie łańcucha. Były jednak przypadki, w których znajdowaliśmy rower w rzece. Były też uszkodzenia kierownicy i wtedy rower musi trafić już do serwisu.
Przypomnijmy. W Radomiu jest 270 rowerów zlokalizowanych w 27 stacjach na terenie całego miasta.















Napisz komentarz
Komentarze