Czy zjedliście kiedykolwiek tak ostrego kebsa, że wszystko Was bolało aż do następnego dnia? No dobrze, wiem, że są tutaj też miłośnicy hinduskiej kuchni. Czy znaleźliście kiedykolwiek curry tak ostre, że myśleliście, że to zawał? Nie? No proszę, a tak właśnie się tłumaczy BEATA TYSZKIEWICZ.
Aktorka trafiła jakiś czas temu do szpitala z powodu poważnych kłopotów z sercem. Była wtedy niezbędna operacja. Ta, przebiegła jednak bez jakichkolwiek komplikacji i BEATA TYSZKIEWICZ opuściła placówkę w Aninie. Za drugim jednak razem, trafiła do tej samej lecznicy z powodu... zawału, który pomyliła z ostrym curry.
Trzeba wiedzieć, że jeśli myślimy, że boli nas wysoko w klatce
piersiowej dlatego, żeśmy zjedli coś niedobrego, bo to jest takie samo
uczucie, to możemy być w błędzie. Uczulam na to! Ja absolutnie byłam tego pewna. Byłam u Hindusa, zjadłam takie bardzo ostre curry, które lubię. Żadnych objawów zawału nie miałam, ale bolało mnie coś w środku.
Myliłam to z żołądkiem. Wróciłam do domu, spędziłam w nim wieczór, całą
noc. Coraz bardziej bolało. To nie było gwałtowne, ale było bolesne.
Więc następnego dnia pojechałam do szpitala w Aninie. I tam mnie już
"złapali". To było zupełnie niepotrzebne. To wszystko mnie wytrąciło z mojego rytmu.
Ja jestem dosyć energiczna, mam różne plany. A tu naraz takie coś.
Nigdy nie wsłuchiwałam się w siebie i nie zawracałam sobą niczyjej
głowy. Ale trzeba się liczyć z tym, że coś takiego może się zdarzyć. - czytamy w Super Expressie.
Niestety, BEATA TYSZKIEWICZ trafiła do szpitala po raz trzeci w ciągu ostatniego czasu. Tak jak w przypadku poprzednich wizyt i tym razem wylądowała w placówce w Aninie z powodu bólu w klatce piersiowej.