-Szpital nadal będzie odwoływać się od decyzji Funduszu, który negatywnie rozpatrzył odwołanie lecznicy w sprawie rozstrzygnięcia konkursu na fizjoterapię ambulatoryjną dla dorosłych i fizjoterapię ambulatoryjną dla dzieci. Mamy na to 7 dni i na pewno dokumenty złożymy w terminie – zapewnia Karolina Gajewska rzecznik Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. - Szpital będzie walczyć o finansowanie obu fizjoterapii. Decyzja NFZ jest krzywdząca nie tylko dla szpitala, ale przede wszystkim dla pacjentów. Tutaj są fizjoterapeuci z wieloletnim doświadczeniem, wysokospecjalistyczny sprzęt, kriokomora jedyna w Radomiu i w regionie czy zabiegi typu fango. To wszystko do końca września było dla pacjentów dostępne w ramach finansowania z NFZ - teraz już nie. W szczególnej sytuacji są dzieci. W mazowieckim szpitalu miały zapewnione zajęcia indywidualne, które przynosiły szybkie efekty. Teraz są skazane na zajęcia grupowe w innych radomskich placówkach. To dla dzieci upośledzonych fizycznie i niejednokrotnie umysłowo szok. Pozostaje opcja wyjazdu do Warszawy, ale to niemały wydatek dla rodziców. W mazowieckim szpitalu wszystko mieli na miejscu. Nie zgadzamy się z decyzją NFZ. Brak kontraktu na obie fizjoterapie ambulatoryjne jest wbrew idei kompleksowości świadczenia usług medycznych przez szpital. To również ograniczenie dostępności do rehabilitacji dzieciom niepełnosprawnym, którym umożliwiała ona pełnię życia w społeczeństwie.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi, problemy z kontraktem na fizjoterapię może oznaczać zwolnienia. - Z początkiem miesiąca pięciu pracowników fizjoterapii dla dorosłych otrzymało wypowiedzenia z pracy z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Jeżeli nie otrzymamy kontraktu, to te osoby stracą pracę z dniem 1 stycznia 2018 roku - informuje Karolina Gajewska.













