
W poprzedniej serii gier doszło do dużej sensacji, bowiem Turów poległ we własnej hali w pojedynku z beniaminkiem, Polskim Cukrem Toruń 86:90. Rosa natomiast bez większych problemów poradziła sobie na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański.
Niedzielny (15 lutego) pojedynek zapowiada się niezmiernie ciekawie. Ekipa trenera Wojciecha Kamińskiego zmierzy się z zespołem z absolutnego topu ligi polskiej i uczestnikiem europejskich rozgrywek. Turów na pewno będzie chciał zmazać plamę po wpadce z poprzedniej kolejki i postawi Rosie poprzeczkę bardzo wysoko.
Pojedynek ten będzie debiutem Mike'a Taylora w zespole Rosy przed własną publicznością. Nowy playmaker radomskiego zespołu będzie miał także okazję zaprezentować się w starciu przeciwko drużynie, w której jeszcze w zeszłym sezonie występował i przyczynił się do zdobycia przez ekipę ze Zgorzelca mistrzostwa Polski.
Będzie to trzeci mecz Rosy w tym sezonie transmitowany przez ogólnopolską telewizję. Radomianie będą mieli szanse przełamać niekorzystną passę bowiem w dwóch poprzednich telewizyjnych spotkaniach przegrywali.
Radomski klub zachęca do oddawania krwi. Przed meczem w specjalnym mobilnym krwiobusie zaparkowanym obok hali MOSiR będzie można to uczynić i wejść na mecz zupełnie za darmo! Więcej TUTAJ.
Początek meczu Rosa Radom - PGE Turów Zgorzelec w niedzielę (15 lutego) o godz. 20:00 w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu, ul. Narutowicza 9. Transmisja w Polsat Sport News.













