Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 18:39
Reklama

Po wyrównanym meczu Rosa pokonała Polski Cukier

Po niezwykle wyrównanym meczu Rosa Radom pokonała we własnej hali Polski Cukier Toruń 76:73.

Pomeczowa konferencja prasowa i skrót meczu - wkrótce
Zapis relacji live - TUTAJ

Jeszcze bez swojego nowego nabytku, Mike'a Taylora, przystąpili do sobotniego (24 stycznia) pojedynku radomscy koszykarze. Mimo problemów kadrowych podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego pokazali waleczność i ostatecznie triumfowali w starciu z beniaminkiem. W drużynie z Radomia nie wystąpił kontuzjowany John Turek, ale ostatecznie wystapił Uros Mirković, który przez cały poprzedni tydzień nie trenował z powodu urazu.

Bardzo dobry występ zanotował Damian Jeszke, który był autorem 21 punktów dla swojego zespołu. Również Robert Witka był kluczowym zawodnikiem i uzyskał w tym spotkaniu 19 oczek.

Już pierwsze minuty tego pojedynku zwiastowały, że będzie on zacięty i wyrównany. Zaczęło się od efektownego wsadu Kima Adamsa, a później trwała zacięta walka. Prowadzenie jednego lub drugiego zespołu w pierwszej kwarcie wynosiło maksymalnie trzy punkty, a po dziesięciu minutach goście nieznacznie prowadzili (20:21).

Początek drugiej ćwiartki był jeszcze wyrównany. Dopiero w końcówce tej części gry radomianie przejęli inicjatywę. Dwie i pół minuty przed przerwą było 33:32, ale później gospodarze odjechali z wynikiem i ostatecznie po pierwszej połowie prowadzili 44:36. Spora w tym zasługa Damiana Jeszke i Urosa Mirkovicia, którzy trafiali z dystansu i z linii rzutów wolnych. Co ciekawe, druga kwarta była jedyną jaką Rosa wygrała w tym spotkaniu. Pozostałe trzy padły łupem gości.

Po celnym rzucie Seana Denisona przewaga radomian stopniała do czterech punktów, ale podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego błyskawicznie powiększyli prowadzenie (55:45). Po trzydziestu minutach gry Rosa prowadziła 57:51, a równo z syreną do kosza trafił Danny Gibson.

W ostatniej kwarcie nie brakowało emocji. Torunianie nie tylko szybko odrobili straty, ale nawet po "trójce" Marcina Sroki wyszli na prowadzenie (59:60). Gospodarze szybko odpowiedzieli trafieniami Witki, Jeszke (z rzutu wolnego) i Mirkovicia (64:60). Niespełna minutę przed końcem było 72:68, ale piłkę pod swoim koszem stracił Michał Sokołowski, a z dystansu trafił LaMarshall Corbet (72:71). Zawodnik Rosy szybko się jednak zrehabilitował za ten błąd i kilkanaście sekund później zakończył akcję swojego zespołu celnym rzutem (74:71). Ostatecznie radomianie wygrali 76:73 i było to dla nich ósme zwycięstwo we własnej hali w rozgrywkach Tauron Basket Ligi w sezonie 2014/2015.

W następnej kolejce podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego zagrają na wyjeździe z Anwilem Włocławek.

Rosa Radom - Polski Cukier Toruń 76:73 (20:21, 24:15, 13:15, 19:22)
Rosa: Jeszke 21, Witka 19, Gibson 13, Mirković 11, Sokołowski 9, Adams 3, Zalewski, Majewski, Szymkiewicz
Polski Cukier: Corbett 18, Denison 15, Sulima 13, Franklin 13, Zyskowski 4, Comagić 4, Sroka 3, Jankowski 2, Lisewski 1, Nowakowski, Perka


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama