Jak mówi poseł Marek Suski, PiS zgłosił w Sejmie poprawki do budżetu państwa na dofinansowanie pierwszego etapu budowy trzech inwestycji w Radomiu: hali sportowej (20 mln zł), centrum rehabilitacji (2 mln zł) i centrum onkologii (2 mln zł).
- Wszystkie poprawki przepadły głosami koalicji rządzącej - tłumaczy Marek Suski. - Za dofinansowaniem hali było 189 posłów, przeciwko - 246; za wsparciem centrum onkologii 187, przeciw 253; za wsparciem centrum rehabilitacji 170, przeciw 252. Oznacza to, że prezydent Radosław Witkowski został pozostawiony sam sobie. Przyszła godzina prawdy i okazuje się, że obietnice premier Ewy Kopacz o wsparciu radomskich inwestycji okazały się czcze. Teraz halę trzeba będzie budować z miejskich pieniędzy.
Senator Wojciech Skurkiweicz dodał, że trzy poprawki PiS złoży ponownie w Senacie. - Mamy nadzieję, że premier Kopacz się zreflektuje i poprawki jednak przejdą - stwierdził.
- Szanse na to są marne, ale chcemy pokazać, że te inwestycje są ważne i że warto o nie walczyć - dodał senator Stanisław Karczewski. - Skończyła się kampania wyborcza i cóż, jestem pewien, że dziś, kiedy panie premier będzie zdawać relację z realizacji swego expose (dziś o godz. 15 - przyp. red.), o Radomiu nie wspomni już ani słowa.
Przypomnijmy, że sprawa z budową hali skomplikowała się o tyle, że byli właściciele działek przy ulicy Struga zażądali zwrotu nieruchomości.
- Halę można przeprojektować tak, żeby sporną działkę ominąć. A kwota 20 mln zł z budżetu państwa na początek byłaby bardzo potrzebna. Zwłaszcza, że miasto już wydało około 2 mln 600 tys. zł na samo przygotowanie inwestycji - kwituje poseł marek Suski.













