
Miniony rok podopieczni trenera Roberta Prygla zakończyli zwycięstwem. W poprzedniej kolejce „wojskowi” zanotowali pewny triumf w starciu z AZS Częstochowa. Czarni wygrali we własnej hali bez straty seta. Co prawda ekipa spod Jasnej Góry jest w lidze przedostatnia, ale ubiegłotygodniowe zwycięstwo powinno być dla zespołu z Radomia istotne pod względem mentalnym.
Drużyna prowadzona przez Piotra Gruszkę przegrała z kolei na wyjeździe 0:3 z AZS Politechniką Warszawską. W bieżącym sezonie bielszczanie wygrali jak dotąd zaledwie czterokrotnie, ale na pewno są przeciwnikiem, na którego trzeba uważać i nie można zlekceważyć, tym bardziej, że mecz odbędzie się w Bielsku-Białej.
Po siedemnastu kolejkach radomianie plasują się na dziewiątym miejscu w PlusLidze z dorobkiem dwudziestu trzech punktów. Bielszczanie zdobyli dotychczas dwanaście oczek i zajmują jedenastą pozycję.
W pierwszej rundzie fazy zasadniczej w pojedynku pomiędzy Czarnymi a BBTS-em lepsi okazali się radomianie, którzy wygrali 3:1 choć przegrali pierwszą partię tamtego meczu.
Drużynę BBTS-u reprezentuje m.in. Bartłomiej Neroj, który w zeszłym sezonie grał w zespole Czarnych, a także Wojciech Ferens, wychowanek klubu z Radomia.
Początek meczu BBTS Bielsko-Biała - Cerrad Czarni Radom w sobotę (3 stycznia) o godz. 14:45 w Hali Pod Dębowcem w Bielsku-Białej. Transmisja w Polsat Sport i Polsat Sport HD.













