Niewykluczone, że ojciec będzie odpowiadał za uprowadzenie syna trwające dłużej niż 7 dni, a to oznacza , że grozi mu surowsza kara. Zanim prokuratura zbada całą sprawę Sebastian N najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Nie jesteśmy zadowoleni z tego orzeczenia przyznaje Andrzej Rogoyski adwokat oskarżonego.
- Ja nie jestem zaskoczony tym orzeczeniem w tym sensie, że ono się niestety wpisuje w całą strukturę tego co jest niedobrego w wymiarze sprawiedliwości w Radomiu. Wierzyłem, tym razem spotkam się ze zrozumieniem. Nie na zasadzie jakiejś życzliwości tylko zrozumieniem istoty problemu – powiedział Rogoyski
Sebastianowi N, za uprowadzenie syna trwające dłużej niż 7 dni grozi do 10 lat więzienia.













