
„Czarny kolor bułki to nawiązanie do koloru skóry uchodźcy, który jest ciemniejszy niż kolor skóry Polaka. Stąd wykorzystanie właśnie tego produktu. Nie ma to absolutnie żadnego wydźwięku rasistowskiego, gdyż sama nie jestem rasistką.
Burgery są ponadnarodowe, a problem z uchodźcami dotyczy nie tylko Polski. Poza tym burgery są oryginalne, czarne, dlatego postanowiłam wykorzystać je w kampanii. Inni politycy bardzo często rozdają swoim potencjalnym wyborcom krówki. Ja natomiast, w centrum Krakowa,częstowałam ludzi tymi burgerami i spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. W przeciwieństwie do uchodźców, bo przez pięć godzin nie spotkałam ani jednej osoby, która wypowiadałaby się pozytywnie na temat przyjęcia ich przez Polskę.”
Zastanawiam się tylko… czy to wyjątkowo szalone, czy wyjątkowo genialne podejście?













