Kandydat do sejmu z radomskiej listy PO mówił o migracji z Syrii, wyjaśniając przyczyny tego zjawiska. Zdaniem byłego marszałka najpierw ważna była postawa Włoch. - Gdy migranci dostawali się drogą morską na Lampedusę co zrobili Włosi? Nic. Nie wzmocnili systemu azylowo-uchodźczego. Potem relacja Europy z Turcją, która przyjęła 2 mln uchodźców z Syrii. Unia nie wsparła finansowo Turcji i fala migracyjna zaczęła przedostawać się dalej - mówił Dorn.

- Żadnego państwa nie można zmusić do solidarności moralnej. My będziemy podejmować decyzję, czy solidaryzujemy się z krajami Unii - mówił Dorn i zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem skończy się na kwotach dla Polski nie 12,5, ale 10 tys. imigrantów. - Z moich doświadczeń wynika, że to to dla nas żaden problem. Problem by się zaczął powyżej 20 tys., a duży problem powyżej 50 tys. migrantów. A takiej liczby nawet nie odczujemy.
Wg polityka problemem nie jest islamizacja, jak się wielu obawia, ale tworzenie enklaw przestępczych na przedmieściach, co się wydarzyło we Francji i Szwecji.
***
Spotkania "o polityce przy kawie" są zaplanowane do samych wyborów codziennie, od poniedziałku do piątku w Parkowej od godz. 17 do 18. Do rozmów zaprasza Magdalena Lasota. W piątki radna i kandydatka do sejmu będzie ze specjalnym gościem. Nazwiska osoby zaproszonej na najbliższy piątek jeszcze nie znamy.













