Wygrywając z Jastrzębskim Węglem Cerrad Czarni Radom zapewnili sobie prawo gry o miejsca 5-6 po zakończeniu fazy zasadniczej. Tym samym „Wojskowi” spełnili plan minimum zakłady przed rozpoczęciem tego sezonu. Teraz mogą jeszcze pójść za ciosem i powalczyć o medale.
Przed ostatnią serią gier Cerrad ciągle ma szansę przeskoczyć w tabeli Lotos Trefl Gdańsk i zagrać o brązowy medal. Żeby tak się stało „Wojskowi” muszą w sobotę wygrać w Lubinie i liczyć, że w ostatnim pojedynku gdańszczanie ulegną MKS-owi Będzin.
Poza walką o czwarte miejsce w tabeli Czarni ciągle muszą bronić się przed atakiem szóstego Cuprumu. W ostatnim pojedynku Cerrad musi ugrać dwa sety i wtedy będzie pewny piątego miejsca w tabeli po fazie zasadniczej i rozstawienia przed meczami play-off. Bowiem jeżeli „Wojskowi” zajmą piąte miejsce w lidze to w walce o bezpośrednią pozycję pierwszy mecz zostanie rozegrany w Lubinie, a drugi i ew. trzeci w Radomiu.
Sobotnie spotkanie pomiędzy Cuprumem Lubin i Cerradem Czarnymi Radom miało być pierwotnie transmitowane przez Polsat Sport. Jednak w ostatniej chwili stacja telewizyjna zmieniła plany i postanowiła wyemitować mecz pomiędzy Skrą Bełchatów i BBTS-em Bielsko-Biała, czyli mecz, w którym bełchatowianie walczą o awans do wielkiego finału.
Ostatni mecz fazy zasadniczej PlusLigi pomiędzy Cuprumem Lubin i Cerradem Czarnymi Radom zostanie rozegrany w sobotę (9 kwietnia) o godz. 14.45













