Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 21 stycznia 2026 05:40
Reklama

ROSA zlana w lany poniedziałek

Koszykarze radomskiej Rosy przegrali w 25. kolejce Tauron Basket Ligi z Energą Czarnymi Słupsk 70:62. Czarne Pantery po raz kolejny rewelacyjnie zaprezentowali się przed własną publicznością.

Od pierwszych minut na parkiecie po stronie gospodarzy pojawił się pauzujący ostatnio Jarosław Mokros. Energa od początku próbowała przedzierać się pod radomski kosz i bardzo szybko zarówno Igor Zajcew, jak i Kim Adams złapali po dwa faule, przez co na parkiecie jeszcze w pierwszej kwarcie zameldował się trzeci z wysokich graczy Rosy, Seid Hajrić. Radomscy koszykarze pierwsze punkty zdobywali po wsadach Zajcewa i Adamsa. Pierwsza odsłona była bardzo wyrównana. Trzy minuty przed końcem ROSA prowadziła jeszcze 14:18, ale potem słupszczanie zanotowali serię 8:0 i zakończyli kwartę wynikiem 22:18.

Druga część rozpoczęła się od serii 6:0 na korzyść gospodarzy, przez co ich przewaga wzrosła do stanu 27:18. Później kontynuowali dobrą grę, a ROSA nie radziła sobie z ich obroną. Drugie dziesięć minut również zakończyło się zwycięstwem Energi, tym razem 17:10, a w sumie prowadzili już 58:45. Za trzy zaczęli bowiem trafiać seriami Jerel Blassingame i Kacper Borowski.

Pierwsze pięć minut ostatniej kwarty to imponująca seria Radomskich Smoków 10:0. Rozpoczął celnym lay-up'em CJ Harris, później z dystansu trafiali Sokołowski i Witka. Sokół dołożył także dwa "oczka" z linii rzutów wolnych i przewaga gospodarzy zmalała do stanu 58:55. Przy stanie 60:57 z dystansu trafił Łukasz Seweryn, a po chwili Justin Jackson dorzucił cztery punkty i ponownie Pantery wyszły na znaczące prowadzenie. Tymczasem do końca pozostały nieco ponad dwie minuty.

Do gry na końcowe fragmenty powrócił Torey Thomas, którego brakowało w ostatniej odsłonie. O czas poprosił Wojciech Kamiński, ale po przerwie jego podopieczni kilkakrotnie nieskutecznie kończyli swoje akcje. Na 1 minutę i 12 sekund przed ostatnią syreną trafił Harris (który w sumie zdobył aż 22 "oczka"), ale na odrabianie strat było już za późno. Na zwycięstwo z daleka trafił jeszcze Jerel Blassingame i było już jasne, że ROSA wyjedzie ze Słupska bez kompletu punktów.

Energa Czarni Słupsk - ROSA Radom 70:62 (22:18, 17:10, 19:17, 12:17)

ROSA: Harris 22, Sokołowski 14, Zajcew 11, Jeszke 5, Thomas 3, Witka 3, Szymkiewicz 2, Adams 2, Bonarek, Hajrić

Energa: Blassingame 19, Borowski 12, Harper 9, Jackson 9, Mbodj 8, Mokros 6, Seweryn 5, Campbell 2, Cesnauskis



Podziel się
Oceń

Reklama