Felieton: Bo drzewa były za nowoczesne
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, na totalnym wygwizdowie (a konkretnie – przy obwodnicy na Godowie), w proteście przed złym ministrem sto drzew posadzono. Tak mogłaby zacząć się bajka o tym, jak drzewa posadzone w proteście przed „lex Szyszko” przez przedstawicieli Nowoczesnej pną się do góry niczym słupki poparcia w sondażach... Jednak wiadomo, życie, zwłaszcza w Radomiu, to nie jest bajka, więc wróćmy do rzeczywistości.
19.08.2017 17:30