Jedni są za tym, aby to święto wykreślić z kalendarza, inni uważają, że jest to doskonała okazja do tego, aby docenić trud ludzi pracy. W czwartek (1 maja), czyli w Święto Pracy ulicami Radomia przeszedł pochód polityków i sympatyków Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Do wyborów samorządowych na jesieni 2014 roku pozostało jeszcze wiele czasu. Jednak powoli rusza karuzela nazwisk potencjalnych kandydatów na urząd prezydenta Radomia. Już teraz wiemy, że o kolejną kadencję będzie ubiegał się obecnie sprawujący władzę w mieście - Andrzej Kosztowniak. Kogo wystawi m.in. Platforma Obywatelska i Sojusz Lewicy Demokratycznej? To w tej chwili owiane jest tajemnicą.
Młodzież Wszechpolska oraz Narodowy Radom chcą delegalizacji Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pikieta w tej sprawie ma się odbyć 13. grudnia w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Do tej pory podobne manifestacje z udziałem narodowców rzadko odbywały się w naszym mieście. Czy mamy do czynienia z nowym nurtem na radomskiej scenie politycznej?
Radomskie struktury Sojuszu Lewicy Demokratycznej twierdzą, że poziom bezrobocia w mieście i regionie doszedł do takiego poziomu, że za kilka miesięcy grozi nam katastrofa. SLD chce o tym problemie dyskutować ponad podziałami politycznymi. Inicjatywa spodobała się innym partiom.