Faworytem pojedynku byli gospodarze, którzy na wiosnę pod kątem ilości zdobytych punktów ustępowali jedynie ŁKS-owi II i wciąż mieli realne szanse na awans do 2. ligi. Z kolei białobrzeżanie, po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Mławianką, w zasadzie zapewnili sobie ligowy byt i bez zbędnego stresu mogli podejść do rywalizacji.
Ta lepiej dla gości rozpocząć się nie mogła a kulminacyjny moment meczu nastąpił pomiędzy 22 a 30 minutą. Najpierw na listę strzelców wpisał się Maciej Kencel. Pomocnik Pilicy sześć minut później podwyższył rezultat a jego wynik w 1. połowie ustalił Konrad Rudnicki! Wprawdzie trzy minuty po zmianie stron legioniści uzyskali gola, ale dość szybko, bo już w 51 minucie na 4:1 podwyższył Kacper Wiatrak. Wprawdzie ostatnie słowo pojedynku należało do warszawian, bowiem Igor Korczakowski na gola zamienił rzut karny, ale wynik do końca gry nie uległ już zmianie.
Legia II Warszawa – Pilica Białobrzegi 2:4 (0:3)
Bramki: Ziółkowski, Korczakowski – Kencel 2, Rudnicki, Wiatrak.














Napisz komentarz
Komentarze