
Pieniądze, które trafią do naszego miasta zostały w budżecie państwa przesunięte z budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich. Mają one zostać przeznaczone m.in na wstępny etap budowy odcinka ul. Żółkiewskiego do ronda kozienickiego. - Te 1,2 mln zł, które zaproponowaliśmy do budżetu, to wstępny etap modernizacji odcinka ul. Żółkiewskiego do ronda tzw. kozienickiego i później przygotowanie projektu aż do ronda Matki Boskiej Fatimskiej, czyli al. Wojska Polskiego. To poniekąd też wyjście naprzeciw oczekiwaniom prezydenta Radomia, a przede wszystkim zadbanie o to, aby radomianom w przyszłości lepiej podróżowało się tym miejskim odcinkiem krajowej "dziewiątki". To jest również też realizacja naszych obietnic, które składaliśmy w kampanii wyborczej - tłumaczy Wojciech Skurkiewicz, poseł PiS.
Zdaniem posła Marka Suskiego, to w tej chwili najbardziej paląca potrzeba. - Nie znam gorszego odcinka drogi w naszym okręgu - przyznaje Marek Suski. Poseł zapowiedział również, że dalej parlamentarzyści PiS będą się starali dalej tak skutecznie działać, jak przy tej poprawce.
Poprawki PO odrzucone
Przypomnijmy, że radomscy posłowie Platformy Obywatelskiej wnieśli do projektu budżetu państwa 11 poprawek na kwotę pół miliarda złotych. Wśród nich również pojawiła się propozycja pieniędzy na przebudowę al. Wojska Polskiego, wówczas starali się o 140 mln zł dofinansowania. Jednak wszystkie zgłoszone poprawki przez PO odrzucono. Jak tłumaczył na poniedziałkowej konferencji Marek Suski, poprawki zgłoszone przez posłów Platformy to czysty populizm.
Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przyznali, że premier Ewa Kopacz i koalicja PO- PSL nie zadbała o to, żeby cokolwiek wpisać dla Radomia i ziemi radomskiej z nowych rzeczy. - Jesteśmy zniesmaczeni tą sytuacją, bo gdyby Ewa Kopacz we wrześniu, kiedy budżet był składany, wpisała w dowolnym segmencie, jakąkolwiek najmniejszą nową inwestycję, to nikt z posłów PiS nie pokusiłby się o to, żeby to wyrzucić. Premier Ewa Kopacz nie zadbała o interesy Radomia – dodaje Wojciech Skurkiewicz.
Poprawkę PiS dotyczącą przebudowy al. Wojska Polskiego poparli także radomscy posłowie Platformy.
Tak zadecydowali obywatele
- Taką decyzję o zmianie preferencji inwestowania, czy też wydatkowania pieniędzy pozyskiwanych w gruncie rzeczy od obywateli w podatkach podjęli sami obywatele głosując, nie na program najnowszych i najdroższych na świecie dróg i autostrad przez Platformę, tylko na program prorodzinny 500+. Dlatego tych kilkanaście miliardów, które będą wydane na to, spowoduje, że będzie mniej pieniędzy na inwestycje drogowe – mówi poseł Marek Suski. - Nasi obywatele oczekiwali, żeby większe wsparcie otrzymały rodziny. Zmieniamy troszeczkę priorytety, stąd też wynika, że na niektóre rzeczy pieniędzy będzie brakowało, a na niektóre będzie więcej. To, że tak jest konstruowany budżet, z takimi priorytetami jest wynikiem decyzji naszych obywateli.












