Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 24 października 2026 08:29
Reklama

Od boogie woogie do „The Voice of Poland”

Jak udział w „The Voice of Poland” wpłynął na jego podejście do muzyki i kariery? O tym opowiedział Kacper Hyży, wokalista w programie Rekord w Kulturze. W rozmowie z Natalią Pętelską opowiedział o swojej drodze artystycznej, wsparciu Ani Karwan oraz muzycznych planach.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Kacper Hyży, wokalista i uczestnik 17. edycji „The Voice of Poland” był gościem Natalii Pętelskiej w programie Rekord w Kulturze. W rozmowie opowiedział o swojej drodze artystycznej, początkach związanych z tańcem i teatrem, doświadczeniach zdobytych podczas udziału w telewizyjnym show oraz planach na przyszłość. Nie zabrakło również tematów związanych ze wsparciem Ani Karwan, współpracą z trenerką wokalną Agnieszką Grębosz i wyzwaniami, z jakimi mierzą się młodzi artyści.

Od tańca i teatru do muzyki

Przygoda Kacpra Hyżego ze dziedziną artystyczną rozpoczęła się już w dzieciństwie. Jako bardzo ruchliwe dziecko chciał spróbować swoich sił w szybkim i energicznym tańcu. Tak trafił na zajęcia boogie woogie, które przez około dziesięć lat stanowiło jedną z jego największych pasji. Wraz z zespołem brał udział w zawodach w Polsce, a także miał okazję występować za granicą. Kolejnym etapem jego artystycznej drogi był teatr. Kacper występował w Teatrze Powszechnym w Radomiu m.in. w spektaklach „Ania z Zielonego Wzgórza” i „Skrzypek na dachu”.

Jak wspominał, początkowo wcale nie planował aktorskiej przygody. Do udziału w castingu zachęciła go polonistka, która dostrzegła w nim potencjał. To właśnie w teatrze poznał Agnieszkę Grębosz, z którą później rozpoczął regularną naukę śpiewu. Z czasem taniec, aktorstwo i muzyka zaczęły się wzajemnie uzupełniać, tworząc fundament jego artystycznej tożsamości.

Udział w ,,The Voice of Poland''

W rozmowie z Natalią Pętelską wokalista mówił również o swoim udziale w 17. edycji „The Voice of Poland”. Podczas przesłuchań w ciemno żaden z trenerów nie odwrócił fotela, co było dla niego momentem rozczarowania. Nie potraktował jednak tej sytuacji jako porażki przekreślającej dalsze plany. Jak przyznał, cieszył się już z samej możliwości udziału w programie. Ważne były dla niego poznanie telewizyjnych kulis, spotkanie ludzi dzielących podobną pasję i sprawdzenie własnych możliwości. Ostatecznie dołączył do drużyny Ani Karwan, co pozwoliło mu zdobyć kolejne doświadczenia i spojrzeć na rozwój wokalny z nowej perspektywy.

Udział w programie nauczył go przede wszystkim cierpliwości. Kacper przyznał, że wcześniej często chciał osiągać kolejne cele jak najszybciej i porównywał swoje postępy z sukcesami innych artystów. Dziś coraz bardziej dostrzega, że rozwijanie kariery wymaga czasu, regularnej pracy i konsekwentnego doskonalenia umiejętności.

Głosowanie na ulubionego uczestnika programu

Do 12 listopada trwa głosowanie na ulubionego uczestnika programu ,,The Voice of Poland’’.

- Możecie na mnie głosować przez stronę ,,The Voice of Poland’’. Należy kliknąć zakładkę ,,Plebiscyt’’, a następnie wybrać drużynę Ani Karwan. Klikamy moje zdjęcie, akceptujemy regulamin i potwierdzamy głos. Codziennie można oddać pięć głosów z jednego adresu IP - apeluje Kacper Hyży.

Zwycięzca plebiscytu będzie mógł nagrać singiel wraz z teledyskiem ufundowanym przez Orange.

Zobacz także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama