W czwartek, 15 października do naszej redakcji napłynęła wiadomość od jednego z mieszkańców gminy Zakrzew, który poinformował nas, że część gospodarstw domowych znajdujących się miejscowości Cerekiew od kilkudziesięciu godzin pozbawione jest dostępu do wody. Sytuacja okazała się o tyle dziwna, że zgodnie z informacji, które przekazał wynikać miało, że Wodociągi Miejskie w Radomiu, które odpowiadają za dostarczanie wody w tamtym rejonie nie zamierzają usnąć awarii.
– Od ponad 24 godzin jesteśmy całkowicie pozbawieni dostępu do bieżącej wody. Po awarii głównej sieci wodociągowej woda w nim została zakręcona 14 października około godziny 8:00. Pomimo upływu doby problem nadal pozostaje nierozwiązany. Najbardziej bulwersująca jest kwestia odpowiedzialności za usunięcie awarii. Właścicielem uszkodzonej sieci wodociągowej jest podobno Gmina Zakrzew, natomiast woda dostarczana jest przez Wodociągi Miejskie w Radomiu (z tym podmiotem mieszkańcy mają podpisane umowy o dostawę wody). Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że Wodociągi Miejskie odmawiają naprawy, wskazując na fakt, że sieć nie jest ich własnością. Jednocześnie awaria nadal nie została usunięta przez gminę, która twierdzi, że skoro płacimy do Radomia za wodę to oni powinni to naprawić – alarmuje jeden z mieszkańców.
Człowiek, od którego otrzymaliśmy niepokojące wiadomości zwrócił się z prośbą o reakcję i zainteresowanie się sprawą, ponieważ jego zdaniem odpowiedzialność za naprawę awarii jest przerzucana pomiędzy podmiotami a mieszkańcy chcą wiedzieć, kto odpowiada za usunięcie awarii i kiedy ponownie zostaną przywrócone dostawy wody.
W pierwszej kolejności skontaktowaliśmy się z Gminnym Przedsiębiorstwem Komunalnym w Zakrzewie, który poinformował nas, że za dostarczenie wody i wszelkie prace naprawcze sieci kanalizacyjnej w tej części gminy odpowiadają Wodociągi Miejskie w Radomiu. Jednak po telefonie do miejskiej instytucji usłyszeliśmy zupełnie co innego.
– Wodociągi radomskie dostarczają wodę, jednak za wszelkie prace naprawcze dotyczące sieci kanalizacyjnej jest odpowiedzialny urząd gminy. My na czas awarii dostarczamy wodę w plastikowych workach – mówi Grzegorz Janduła, prezes Wodociągów Miejskich w Radomiu.
Po naszej rozmowie z prezesem Jandułą przyszedł czas na telefon do wójta Zakrzewa. Włodarz gminy twierdzi, że od ponad 30 lat Cerekiew, Wacyn, Bielicha i Milejowice były zaopatrywane w wodę przez wodociągi radomskie i w przypadku wszelkich awarii nigdy nie było problemu z naprawami usterek.
– Patrząc od strony mieszkańca ma on zawartą umowę z wodociągami radomskimi na podstawie warunków, które wodociągi radomskie wydały. W umowie bardzo wyraźnie jest napisane, że wodociągi radomskie zapewniają ciągłość dostawy wody. Powiem więcej, nawet jest zgodnie z Ustawą o Zaopatrzeniu Zbiorowym w Wodę i Odprowadzeniu Ścieków napisane, że na przedsiębiorstwie leży obowiązek utrzymania sieci we właściwej jakości – mówi Leszek Margas, wójt Zakrzewa.
Czy Wodociągi Miejskie w Radomiu i Urząd Gminy w Zakrzewie dojdą do porozumienia? Jeżeli tak, to kiedy? Trudno zaakceptować sytuację, w której w 2026 roku mieszkańcy pozostają ponad dobę bez wody, a spór o odpowiedzialność za infrastrukturę uniemożliwia sprawne rozwiązanie problemu.
Zobaczcie również:


Napisz komentarz
Komentarze