Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 15 października 2026 04:39
Reklama

Czy konstytucjonalista może być kontrowersyjny? Rozmowa z dr. Adamem Tokarskim

Zyskuje coraz większą popularność często pojawiając się na antenie Radia Rekord 106,2 FM i TV Dami. Tłumaczy zawiłości prawa konstytucyjnego i omawia bieżące zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. Nie unika trudnych pytań ani tematów, a jego – często zdecydowane - komentarze wywołują dyskusję, szczególnie gdy dotyczą tematów na styku prawa i polityki. Dr Adam Tokarski jest konstytucjonalistą, wykładowcą Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Radomskiego, który zajmuje się również problematyką bezpieczeństwa państwa. Na co dzień zarządza również przedsiębiorstwem działającym w obszarze infrastruktury krytycznej. W dzisiejszej rozmowie opowiada o tym, jak łączy teorię z praktyką, czy lubi wzbudzać kontrowersje oraz jak reaguje na hejt.

Jest Pan konstytucjonalistą, wykładowcą akademickim, a jednocześnie zarządza Pan przedsiębiorstwem działającym w obszarze infrastruktury krytycznej. To dość nietypowe połączenie. 

Nietypowe tylko na pierwszy rzut oka. Dla mnie te obszary jednak bardzo mocno się uzupełniają. Prawo konstytucyjne daje mi perspektywę teoretyczną i pozwala analizować mechanizmy funkcjonowania państwa. Jednym z głównych zadań państwa jest natomiast zapewnianie bezpieczeństwa. Kwestia ta od zawsze mnie zajmowała. Ponadto bardzo interesuje mnie tematyka regulacji prawnych dotyczących wojskowości, służb oraz infrastruktury krytycznej. Natomiast zarządzanie przedsiębiorstwem, które działa w oparciu o taką infrastrukturę, daje doświadczenie praktyczne, pozwala przewidywać zagrożenia, trenuje podzielność uwagi i uczy pokory. 

Pokory? 

Tak. To ogromna odpowiedzialność. Nie można sobie pozwolić na myślenie wyłącznie w kategoriach podręcznikowych. W obszarze bezpieczeństwa – także rozumianego lokalnie – nigdy nie można lekceważyć nawet pozornie błahych zakłóceń i awarii, bo może to szybko doprowadzić do poważnego kryzysu. Nie ma bezpieczeństwa bez czujności.

W ostatnich latach często jest Pan gościem Radia Rekord 106,2 FM i TV Dami. Omawia Pan trudne tematy: spór o przestrzeganie Konstytucji, wojnę na Ukrainie, zagrożenia dla Polski. Jedni cenią Pana za merytoryczne komentarze, inni zarzucają Panu, że jest Pan stroną w politycznym sporze i celowo wzbudza Pan kontrowersje. 

To jeden z paradoksów pracy konstytucjonalisty. Gdy komentuję pracę prezydenta, rządu, parlamentu natychmiast pojawiają się zarzuty, że wchodzę w politykę. Ja natomiast tylko oceniam z perspektywy prawa działania organów władzy publicznej, co jest przecież jednym z zadań nauki prawa konstytucyjnego. Jeśli widzę, że polscy prezydenci w ostatnich latach notorycznie naruszają postanowienia ustawy zasadniczej, to muszę o tym powiedzieć, a jednocześnie czuję się w obowiązku ostrzec o zgubnych konsekwencjach takich działań. 

Na Pana profilu na FB kiedyś zamieścił Pan informację, że spotkał się Pan również z hejtem i groźbami. To cena za rozpoznawalność i promowanie Konstytucji RP? 

Tak. Po niektórych programach otrzymywałem wiadomości, które przekraczały granicę zwykłej krytyki. Ale utwierdziło mnie to w przekonaniu, że w przestrzeni publicznej trzeba mówić, że Konstytucja to przede wszystkim zbiór naszych praw i nie można zapominać o tym jak jest ważna. Obrażanie się na Konstytucję, to w istocie obrażanie się na swoje prawa i wolności. 

A jaki jest Adam Tokarski poza kamerami? Zdaje się, że jest Pan lubianym nauczycielem akademickim, który dobrze dogaduje się ze studentami. Wnioskuje to po tym, że często publikuje Pan posty odnoszące się do Pana pracy na uczelni, do których studenci odnoszą się z życzliwością. 

Mam opinie wymagającego wykładowcy, ale bardzo często spotykam się z sympatią studentów. To dla mnie najważniejszy aspekt całej mojej działalności zawodowej. Od zawsze mamy w społeczeństwie swoistą tendencję do narzekania na młodych ludzi. Ja nigdy tego nie robiłem. Uważam, że dzisiejsi studenci są szczególnie dociekliwi i chętni aby rozmawiać. Często rozmawiamy na uczelni godzinami i bardzo sobie cenię ten czas. Pół żartem, pół serio mówię moim studentom, że najbardziej lubię, gdy się ze mną nie zgadzają, bo to otwiera pole do pasjonujących dyskusji. Wykłady i ćwiczenia zawsze dodawały mi energii, a dla studentów zawsze mam czas. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

studentka 13.10.2026 20:16
Miałam z nim zajęcia na urad. na wykładach był ok, ale na egzaminie męczył strasznie....

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama