JESIEŃ
Losu koleją niezmienną,
Zwykle za wiosną promienną
I latem pelnem uniesień,
Smutna przybliża się jesień...
Lubię jej smutek bezmierny,
1spokój cichy a bierny,
Gdy jej odbiera Przedwieczny,
Ostatni promień słoneczny.
Bo tam, gdzie walka daremna,
Gdzie nic nie zmieni wyroku,
Tylko łza żalu tajemna,
Łza smutku może lśnić w oku!...
N.
Słowo nr 220, 28 września 1923
Sprawa teatru stałego w Radomiu nie przestaje interesować opinję publiczną i czynniki miarodajne, dbałe o podniesienie kultury naszego miasta i zapewnienie do współpracy tak silnego czynnika jakim jest bezsprzecznie teatr. Doświadczenia poczynione w ubiegłym sezonie stwierdziły niezbicie, że Radom dominujący w województwie kieleckiem i rozmiarami i ludnością utrzymać może teatr stały i serdecznie myśli tej przyklaśnie. Idzie więc teraz o to, aby na kierownika pozyskać człowieka fachowego, a owianego szczerym zapałem służenia sprawie. Pomysł zatem zwrócenia się w tej mierze do dyr. Dante-Baranowskiego, świetnego artysty i reżysera, który przez dwa ubiegłe sezony tak doskonale prowadził teatr kielecki spotka się bez wątpienia z ogólnym poklaskiem. Rzeczą Związku będzie ułatwić mu warunki dzierżawcze teatru, a rzeczą władz, a w pierwszym rzędzie miasta zapewnić wydatną pomoc na wzór wszystkich miast nie wyłączając chociażby Grudziądza i Inowrocławia, a nawet Płocka, które teatry swoje umiastowiły. A przecież Radom naprzeciw wymienionych miejscowości – to miasto prawie stołeczne i takie stanowisko już dawno zajmował!
St. Kl.
Słowo nr 220, 28 września 1923
Pomnik Tadeusza Kościuszki.
Uroczystość odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki w Szydłowcu odbędzie się dnia 30 bm. o godz. 12-ej. Miejscowy Komitet dokłada usilnych starań, aby uroczystość wypadła możliwie wspaniale i spodziewa się na ten dzień wielotysięcznych gości, którzy będą się mogli przekonać, że kultura polska zatacza coraz większe kręgi i dociera do niewielkich stosunkowo miasteczek i osad,starających się o zadokumentowanie swej polskości.
Słowo nr 220, 28 września 1923
Wilcze doły
Przy Placu 3-go Maja tuż przy parkanie okalającym budowę gmachu nowej Centrali telefonicznej znajdują się okropne wprost doły i dziury, pozostawione przy układaniu prowizorycznego chodnika. Onegdaj wieczorem wpadła w te wyrwy pewna pani z synkiem. Dziecko uległo dość silnym i krwawiącym obrażeniom twarzy. Czyżby nikt się nie mógł zająć uregulowaniem tej sprawy?
Słowo nr 217, 20 września 1929
Agitacja socjalistyczna wśród dziatwy szkół powszechnych
Od kilku dni w radomskich szkołach powszechnych uwija się delegatka Rady Związków Zawodowych, rozdając gratis bilety na koncerty orkiestry tychże Związków, które się odbywają w sali kino-teatru „Corso”. Bilety te wręcza kierownikom szkół, celem oddania dzieciom starszych oddziałów. Całą tę imprezę finansuje Magistrat Radomski, chcąc widocznie zastąpić obiecywany chleb, mieszkanie i naukę wygrywanemi „czerwoniakami”. Podając to do publicznej wiadomości, oczekujemy wejrzenia w tę sprawę i odpowiedniego zarządzenia p. Inspektora Szkolnego, sądzimy bowiem, że „uderzenie” p. insp. Chlewskiego fotelem Domu Ludowego przez p. dr. Kelles-Krauza nie wpłynie bynajmniej na objektywne traktowanie obowiązków inspektora. Wreszcie tuszymy sobie, że i Koło Księży Prefektów zainteresuje się tą sprawą.
Słowo nr 218, 21 września 1929


Napisz komentarz
Komentarze