Pierwsze dzieci odwiedzą żłobek już 1 września. Na razie zapisano 26 „skrzatów”, choć miejsc jest 48. Jak podkreśla dyrektorka nowo powstałej placówki, na zgłoszenie się nie ma co czekać. Należy się spieszyć.
– Dzieci przywitamy 1 września. Żłobek będzie czynny od godziny 6.30 do 16.30. Ten początkowy etap to etap adaptacji, więc będziemy zapraszać rodziców razem z dziećmi. Będziemy czekać cierpliwe, aż dzieci zaadaptują się w naszym żłobku – mówiła Anna Białkowska, dyrektorka placówki. – Zapisy trwają przez cały rok i zapisujemy sukcesywnie, w miarę dostępności miejsc.
Łączny koszt wybudowania Publicznego Żłobka w Przytyku „Leśne Skrzaty” to 6,5 mln zł. 3,5 mln zł to środki rządowe, pochodzące z Krajowego Planu Odbudowy.
– To jest wielka radość i wielka duma, że tego typu placówki są tak dobrze wyposażone. Ten żłobek będzie funkcjonował na bardzo wysokim standardzie – mówił Patryk Fajdek, wicewojewoda mazowiecki. – Marzenia trzeba spełniać. Mieszkańcy tej gminy marzyli o tym żłobku. O tym, żeby dzieci miały profesjonalną opiekę, miały miejsce, gdzie będą mogły się wychowywać, rozwijać i integrować z innymi.
„Leśny Skrzat” został zaaranżowany w stylu nowoczesnym, z elementami stylu skandynawskiego. W środku jest kolorowo. Dominuje biel, a dopełniają ją głównie zieleń i błękit. Jest tam również dużo drewna. Dwie przestronne sale są dobrze wyposażone. Posiadają akcesoria do zabawy, rozwoju i nauki, niskie ławki i krzesła przystosowane do wzrostu dzieci oraz zabawki.
Z zewnątrz budynek jest spójny z wnętrzem. Elewacja jest biała, ale znaczna jej część została pokryta lamelami imitującymi drewno akacjowe. To ciemniejsze drewno.
Jak poinformował burmistrz Przytyka Dariusz Wołczyński, „Leśne Skrzaty” został wybudowany w formule „projektuj i wybuduj”. Od momentu zaprojektowania do powstania tego miejsca minął rok, ale sama budowa trwała znacznie krócej. Około trzy miesiące.
– Cieszę się, że się udało. Takie przedsięwzięcie to mnóstwo wysiłku. Potrzeba również dużych środków, zaangażowania wielu ludzi i dobrej współpracy. Finalnie się udało i świętujemy to, że od 1 września nasze pociechy będą mogły uczęszczać do tej wyjątkowej i profesjonalnie zorganizowanej placówki – mówił burmistrz. – Jestem bardzo zadowolony, bardzo się cieszę i gratuluję tej jednostki moim mieszkańcom. Nie tylko tym najmłodszym, ale także ich rodzicom, babciom, dziadkom, którzy jeszcze realizują się zawodowo i wnioskowali o wybudowanie naszego publicznego żłobka.
To jednak nie koniec prac. Obiekt trzeba przystosować również z zewnątrz. Jak zapowiedział burmistrz, miasto i gmina Przytyk będą wnioskowały o kolejne rządowe wsparcie. Tym razem potrzebne jest 1,2 mln zł, aby wybudować plac zabaw.
– Przestrzeń wokół żłobka jest już zagospodarowana. Dokumentacja także jest wykonana. Mamy odpowiednie zgłoszenia. Potrzebujemy 1,2 mln zł, żeby to zadanie zrealizować – dodał burmistrz. – Jeżeli nie pozyskamy tych środków, to zrealizujemy to zadanie z własnej kieszeni. Tylko chwilkę trzeba będzie poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Mam nadzieję, że w przyszłym budżecie radni wyrażą zgodę, aby właśnie taka kwota się pojawiła i żebyśmy mogli tak już na sto procent cieszyć się z tej przestrzeni.
Zobacz także:


Napisz komentarz
Komentarze