Filipowicz jest związany z Radomiem od urodzenia, a z Radomką współpracuje nieprzerwanie od dziewięciu sezonów. Do klubu dołączył w rozgrywkach 2017/18, gdy zespół występował jeszcze na zapleczu ekstraklasy.
W trakcie swojej pracy pełnił różne funkcje w sztabie szkoleniowym. Był fizjoterapeutą, trenerem przygotowania motorycznego, asystentem szkoleniowca, a od sezonu 2023/24 oficjalnie drugim trenerem drużyny.
W grudniu ubiegłego roku przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca. Pod jego wodzą Radomka zakończyła sezon Tauron Ligi na dziewiątym miejscu, zachowując szanse na awans do fazy play-off niemal do końca rozgrywek. Zespół rywalizował także w europejskim Pucharze CEV, docierając do fazy play-off.
- Postanowiliśmy postawić na trenera Filipowicza, ponieważ dobrze spisał się w drugiej części sezonu. Mimo osłabienia składu potrafił uporządkować grę zespołu. Do ostatniego meczu walczyliśmy o miejsce w play-off, dlatego uważamy, że spełnił pokładane w nim nadzieje. To trener, który od wielu lat pracuje w naszym klubie i przeszedł wszystkie szczeble w sztabie szkoleniowym. Wierzymy, że może poprowadzić drużynę do kolejnych zwycięstw - podkreślił Łukasz Kruk, dyrektor Moya Radomki Radom.

Napisz komentarz
Komentarze