
W ponad 400 miastach w Polsce przeszyły barwne korowody, jednym z nich był Radom, gdzie w samo południe na Rynku licznie zgromadzeni radomianie wraz z trzema królami: Kacprem, Melchiorem i Baltazarem przeszli ulicami miasta, aby powitać w Stajence narodzonego Jezusa. Hasłem tegorocznego Orszaku Trzech Króli są słowa: "Nade wszystko miłosierdzie – Miłość. Pokój. Przebaczenie”. W drodze do stajenki można było zobaczyć scenki przygotowane przez dzieci i młodzież z radomskich szkół, przypominające o wydarzeniach towarzyszących Narodzeniu Pańskiemu. Na całej trasie Orszaku wybrzmiewały kolędy w wykonaniu uczestników. Głowy radomian zdobiły złote korony. Wśród kolędników był także prezydent Radomia. – Cieszę się, że to wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz ważnych wydarzeń w mieście. Dzięki uczestnictwu w orszaku tworzymy naszą radomską wspólnotę – mówił prezydent Radosław Witkowski. - Gdzieś słyszałem, że w poprzednim Orszaku Trzech króli uczestniczyło blisko 15 tys. radomian. Myślę, że w tym roku frekwencja będzie równie wysoka. Tym bardziej, że pogoda nam sprzyja.
Mimo mrozu atmosfera była gorąca i bardzo radosna. Na orszak przybyło bardzo dużo rodzin z dziećmi. – Pierwszy raz biorę udział w takim orszaku. Bardzo mi się podoba. Jednak powinno być więcej ludzi – przyznała uczestniczka.
Orszak Trzech Króli




- Sporo jest nas tu dzisiaj. Świadectwo wiary jest ważne i wydaję mi się, że to świadectwo daliśmy – dodaje kolejna uczestniczka.
Wśród przybyłych na orszak, można było słyszeć słowa zadowolenia i radości. Humor każdemu dopisywał. Duże wrażenie – szczególnie na dzieciach- robili przebrani Trzej Królowie na koniach.
Organizatorem uroczystości była Rada Rycerzy Kolumba im. Kazimierza Jagiellończyka w Radomiu, a w przygotowanie orszaku zaangażowały się także grupy szkolne, stowarzyszenia, zespoły artystyczne i grupy rekonstrukcyjne.












