Pod koniec lipca tego roku liczba bezrobotnych w mieście i w powiecie wynosiła 27 589, dla porównania w lutym 2003 roku było to 49 300 osób, czyli o 21 711 osób niezatrudnionych mniej. Spadek bezrobocia dokonuje się już od kilkunastu lat.
- Stopa bezrobocia w powiecie wynosi 23,4%, natomiast w Radomiu 17,4%, na Mazowszu jest to 7,8%, a w kraju 8,8% - mówił w studiu lokalnym Radia Rekord w rozmowie z Krzysztofem Czabanem Józef Bakuła dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. - Wśród tych ponad 27 tys. osób bezrobotnych 2/3 to osoby długotrwale niezatrudnione, czyli takie, które są zarejestrowane ponad 12 miesięcy. Szacujemy, że ok. 40% osób bezrobotnych to ludzie bez chęci do pracy - zaznacza Józef Bakuła.
Jak zaznaczył Józef Bakuła, wielu pracodawców nie może znaleźć pracowników. - Coraz częściej przedsiębiorcy nie wymagają już nawet kwalifikacji, ważne jest dla nich to aby osoba miała chęci do pracy - mówił dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.
W PUP-ie najwięcej ofert jest dla osób po technikach i szkołach zawodowych. - Czyli tych, które mają fach w ręku. Największe zapotrzebowanie jest w takich zawodach jak: diagnosta samochodowy, operator obrabiarek, psycholog, ale również psychoterapeuta, programista, spedytor, logistyk. Natomiast mało mamy ofert dla ekonomistów, nauczycieli, specjalistów administracji publicznej, sprzedawców i sprzątaczek - mówił Józef Bakuła.
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.














