Pośrodku stanął ogromny szałas Wielkiej Stopy, na ścianach zawieszone zostały kryptydy, czyli istoty nierozpoznane przez naukę akademicką, często to na wpół legendarne stworzenia. Bezpieczne miejsce, bo taki tytuł nosi ekspozycja, stanowi formę ucieczki. O tym, co w Elektrowni opowiedział autor wystawy, Marcin Zawicki i kurator tejże, Paweł Witkowski. Oddajemy do odsłuchu najnowszy Rekord w Kulturze.
Napisz komentarz
Komentarze