Jakiś czas temu Madonna odniosła duży sukces w walce z wiekiem. Gwiazda poradziła sobie ze zmarszczkami na twarzy, ale kiedy spojrzała na swoje dłonie ogarnęło ją przerażenie. Na dłoniach pojawiły się zmarszczki, a od ćwiczeń wyszły żyły. Zatem piosenkarka zaczęła naprawiać dłonie i stara się cofnąć czas.
Madonna przeszła już serię renormalizujących sesji mezoterapii. Każdy z zabiegów kosztował 250 dolarów. Te zabiegi zostały wymyślone w Rosji. To mikro-zastrzyki z aminokwasów, kwasu hialurnowego i witamin, które mają stymulować produkcję ujędrniającego skórę kolagenu.
Jednak po każdym zabiegu na dłoniach piosenkarki pojawiają się nieładne pęcherze. Oczywiście gwiazda znalazła już na to sposób i 36 godzin po zabiegu chodzi w rękawiczkach. Mimo wszystko dłonie cały czas nie wyglądają najlepiej, ale być może Madonna jeszcze to zmieni!













