
Więcej na temat pożaru przy ul. Sandomierskiej przeczytają Państwo - TUTAJ.
Policjanci zatrzymali pijanego 25-latka podejrzanego o podpalenie mieszkanie, w którym zginął 51-letni mężczyzna.
Do pożaru mieszkania w jednym z bloków przy ulicy Sandomierskiej doszło kilka dni temu w nocy. W wyniku tego zdarzenia zginął 51-letni mężczyzna. Jak ustalono przyczyną pożaru było podpalenie, za które odpowiedzialny jest 25-latek, który tam mieszkał. Mężczyzna po zdarzeniu został szybko zatrzymany przez policjantów. Był nietrzeźwy – badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna podpalił kanapę w mieszkaniu i wyszedł, a w pożarze zginął konkubent jego matki.
25-latek usłyszał zarzuty spowodowania pożaru, którego następstwem była śmierć człowieka.
W piątek sąd zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie śledczym. Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.













