Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 1 stycznia 2026 18:40
Reklama

„Szklarni” nie będzie

Na nowej płycie rynku nie będzie przeszklonego pawilonu, który w projekcie pracowni WXCA stał nad reliktami średniowiecznego ratusza. - To był zły pomysł – uważa prezydent Radosław Witkowski. I udało mu się przekonać sąd konkursowy.

Przypomnijmy: ogłoszony przez miasto konkurs na zagospodarowanie płyty rynku wygrała w grudniu ubiegłego roku warszawska pracownia projektowa WXCA. Zgodnie z wytycznymi magistratu architekci umieścili pod płytą rynku dwupoziomowy parking. Pozostałości średniowiecznego ratusza zostały wyeksponowane, a od nich podziemny korytarz – który można wykorzystać np. na galerię - prowadzi do kamienicy Deskurów, gdzie w przyszłości ma się mieścić Muzeum Historii Miasta w Radomiu. Nad reliktami zaś miał się wznosić przeszklony pawilon – miejsce odpoczynku, np. z kawiarnią. Warszawska pracownia zdobyła pierwszą nagrodę, ale sąd konkursowy zlecił kilka poprawek. Swoje zdanie o projekcie wyrażali także podczas spotkań – z twórcami koncepcji i członkami sądu konkursowego – radomianie. WXCA przez kilka ostatnich miesięcy poprawiała projekt.

Wizualizacja Rynku i kamienicy Deskurów



- Największa zmiana dotyczy planowanego pawilonu. Radomianie ochrzcili go „szklarnią” i widać było, że nie zyskał ich sympatii. A przecież modernizujemy płytę rynku, żeby to miejsce żyło, żeby było sercem Radomia, żeby ludzie chcieli tu przychodzić – mówi prezydent Radosław Witkowski. - Dlatego spotkałem się z członkami sądu konkursowego i jeszcze raz przeanalizowaliśmy pomysł takiej akurat zabudowy. Cieszę się, że udało mi się przekonać sąd do rezygnacji z pawilonu.
Odkryte podczas badań archeologicznych pozostałości ratusza zostaną odsłonięte i zabezpieczone tak, by nie zaszkodziły im warunki atmosferyczne. - Nie będziemy ich niczym przykrywać – zapewnia wiceprezydent Konrad Frysztak. - Dla bezpieczeństwa od strony rynku ustawiona zostanie szklana bariera, wysokości 1,2 m. Żeby zobaczyć ruiny z bliska, będzie można zejść w dół takimi wygaszanymi schodami. Albo z podziemnego korytarza łączącego relikty ratusza z kamienicą Deskurów; tu się nic nie zmienia w stosunku do projektu pierwotnego. Obok powstanie miejski szalet.
Zastrzeżenia komisji konkursowej od początku budził wjazd na parking podziemny, który warszawscy architekci zlokalizowali przy nowym ratuszu. To pracowania WXCA musiała bezwzględnie zmienić. Zdecydowano, że na parking pod płytą rynku będzie się wjeżdżać od ul. Wolność. Górą do swoich domów dojadą – tak, jak teraz - mieszkańcy ul. Szwarlikowskiej i Szewskiej. To pociągnie za sobą przebudowę skrzyżowania ul. Wolność i Reja. A z parkingu podziemnego będą mogli korzystać również właściciele nieruchomości przy rynku.
Kolejna zmiana to przesunięcie pomnika Czynu Legionów w stronę nowego ratusza. - Chodziło o odsłonięcie osi – z Żeromskiego na rynek i odwrotnie – tłumaczy wiceprezydent Frysztak.
Wszystkie poprawki zostały już zaakceptowane przez sąd konkursowy i miasto i pracownia WXCA od dwóch tygodni przygotowuje projekt budowlany. Ma na to cztery miesiące. - We wrześniu będziemy mieć tę dokumentację i pozwolenie na budowę, co pozwoli nam składać wniosek o fundusze z Unii Europejskiej – mówi wiceprezydent Frysztak.
Modernizacja płyty rynku powinna się rozpocząć w przyszłym roku. Szacunkowy koszt prac to 40-50 mln zł.



Podziel się
Oceń

Reklama