
Do zapalenia się volkswagena transportera zasilanego gazem doszło przy ul. Heleny Hermanowicz kilka minut po godz. 11.30. Akcja gaszenia trwała godzinę i brało w niej udział ośmiu strażaków. - Pożarem został objęty przedział z silnikiem oraz pasażerski. Kierowca w porę opuścił pojazd, jeszcze przed naszym przybyciem - wyjaśnia Konrad Neska, rzecznik prasowy radomskiej straży pożarnej. Prawdopodobną przyczyna pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.












