
Dyskusja nad wydzieleniem Warszawy rozgorzała w trakcie kampanii wyborczej. Zwolennicy reformy twierdzą, że taki podział pomoże w sprawiedliwym dzieleniu pieniędzy z Unii Europejskiej i stworzeniu silnych ośrodków miejskich takich jak Płock czy Radom. Przeciwnicy ostrzegają, że nowe województwo będzie biedne, a to przełoży się na poziom życia mieszkańców. Sceptycznie do planów podziału regionu podchodzi marszałek Mazowsza Adam Struzik.
Jan Rejczak - były wojewoda radomski i poseł pracujący przed 18 laty nad reformą administracyjną apeluję o rozwagę przy podejmowaniu decyzji. Oczekiwania były większe niż rezultaty. Chcieliśmy trochę pooddychać Mazowszem, liczyliśmy na to, że uda nam się uzyskać więcej środków ze stolicy dla Radomia - mówił Rejczak.
Prezydent Radomia Radosław Witkowski chce dyskusji o reformie administracyjnej. - Mieszkańcy Radomia, jak i subregionu radomskiego mają swoje aspiracje. Chcemy się rozwijać zdecydowanie szybciej, dlatego ważne jest żeby przy nowym podziale administracyjnym podejmować dobre, mądre decyzje, które będą obarczone jak najmniejszą ilością błędów - apelował prezydent.
O potrzebie przeprowadzenia reformy mówili w trakcie kampanii politycy Prawa i Sprawiedliwości. W tym prezes partii Jarosław Kaczyński.












